O krytyce na wesoło Poniżej zamieszczam wiersz anonimowego autora oraz (również anonimową) analizę tegoż utworu. Słońce w górze zapie**ala, żaba w wodzie du*ę moczy, Ku*wa, co za dzień uroczy Anonim Analiza wiersza Wiersz jednozwrotkowy, trzywersowy z rymem sylabowym, z równomiernie rozłożonym akcentem.
Ryszard Brandys Anna CabanPOECI Są wielcy poeci I są sławni wieszcze A o moich strofach nie słyszał nikt jeszcze W moich strofach kwiaty pięknie kwitną Drzewa i potoki cichusieńko szumią To one doskonale moja duszę rozumią W moich strofach deszcz pada i słoneczko świeci słychać radość i płacz naszych drogich dzieci W moich strofach Jest miłość i zdrada I to, czego pisać nie wypada Ja z romantyczną duszą Piszę co życie mi dyktuje I to co moje serce dyktuje BIAŁY ORZEŁ Polska to jak orzeł biały Różne wojny nim szarpały Białe skrzydła poplamione Czerwoną krwią były zbroczone Ale biały orzeł silny był Wzbił się w górę z wszystkich sił I coraz wyżej i wyżej się wzbija I jak flaga biało-czerwona na wietrze wywija Bo nasza flaga jest biało-czerwona Na niej biały orzeł, a na nim korona To symbol i duma, to Polska, nasz kraj W nim żyć i umierać, to honor i raj BOHATERZY Miłosz, Norwid i Szymborska To nasza chluba, to nasza Polska I Polska uboższa by była Gdyby nie Karol Wojtyła Światu obwieścił zygmuntowski dzwon Że Karol Wojtyła zasiadł na papieski tron Przyjął imię Jana Pawła Drugiego I włożył tiarę Ojca Świętego Polska jest dumna Ze swych cór i synów Za ich poświęcenie I bohaterskich czynów PŁONĄCA ŚWIECA W mrocznej kafejce Wśród płonących świec Siedział stary mędrzec I chciał mi coś rzec Lśniły mu oczy I drżały mu ręce Rzekł mi te słowa Jak w dawnej piosence Że warto jest kochać I kochać zalecał Bo życie nam topnieje Jak płonąca świeca A dopóki się pali Trzeba mieć nadzieję Że szczęściem i miłością Nam jeszcze powieje SAMOTNY REJS Pustka, cisza, tęsknota W moim sercu tkwi Rozpacz, ból się miota Los nie raz sobie drwi Jak żagiel samotny Falami targany Wypatruję brzegu Dryfuję jak na wielkim oceanie Wołam i krzyczę Może ktoś usłyszy Moje wołanie Lecz słaba nadzieja W tym świecie szalonym Samotny, mały człowiek Jest niezauważonym PSALMY Umarł Zakopali Go w ciemnej mogile Złożyli kwiaty I w zadumie postali chwilę Co po Nim zostało? Jego obraz w naszej pamięci Kilka pamiątek I album kolorowych zdjęć Teraz będzie śpiewał psalmy W anielskim chórze I oglądał Boga Na syjońskiej górze ŻYCIE Życie to jak chwila Delikatne niczym lot motyla Wiatrem nadziei usłane Nieraz z goryczą splatane Szanuj tych wielkich I nie skrzywdź kruszyny Oby nie zaznała smutku Nigdy z twej przyczyny Śmiej się lub płacz Lecz w skryciu Obyś szedł godnie i dumnie W dorosłym swym życiu TĘSKNOTA Niczym jak to drzewo samotne Które w szczerym polu stoi Tam gdzie wiatr hula I ze strachu drży bo burzy się boi W noc ciemna gwiazdy mu migocą Srebrny księżyc świeci W dzień pszczółka zabzyka To ptaszek przyleci Raz tańczy, to raz śpiewa Raz szumią mu liście Chociaż nieraz do bólu Przemarznie siarczyście Ono tęskni, ono marzy I z tęsknoty łzy mu płyną Po niewidzialnej twarzy Niczym ja Choć w tak wielkim tłumie Cóż z tego, jak mnie nikt nie rozumie LUSTRO Gdy patrzę w lustro Widzę swe odbicie A w nim swoją historię Pisaną przez życie Choć widzę znaną mi twarz Ale już inną Bo oczy straciły blask I barwę mają inną Nieubłagany czas Przemalował mi włosy To już nie te piękne warkocze I te bruzdy, te bruzdy Wyryte na twarzy To świadectwo mych zmagań Co przykry los mi przydarzył Gdy patrzę w to lustro I widzę swą twarz I to jest dowód Na pędzący ten czas Ten czas, który nam jeszcze pozostał Wykorzystać mądrze trzeba Zanim się wybierzemy Do bliskich, do nieba WARSZAWO Piękna jesteś Warszawo Twe domy pną się hen w chmury A tak niedawno byłaś krwawą I w gruzach stały twe mury Podniosłaś się z tych gruzów Pełną blasku figurą lśnisz Zwyciężyłaś Warszawo Teraz tylko o pokoju śnisz Po tych latach ….. pamiętają Tylko ojciec i dziad Bo oni w sercach wyryty mają okrutny wojny ślad Dzisiaj to już Warszawa To zasłużone pomniki i tablice I na mogiłach bohaterów Zapalone znicze Wielka dziś jesteś Warszawo Piękne są twoje ulice Godnie reprezentują sobą Nasza piękną stolicę Podrosłaś z tych gruzów i zgliszczy Życzymy ci nasza Warszawo By żaden wróg Już ciebie nigdy nie zniszczy PODSTĘPNE WRONY Przyszła wrona do wrony I chwalą swoje ogony Na inne wrony mówią krytycznie Bo uważają, że tylko im We wszystkim jest ślicznie Ciągle kraczą i kraczą Jedna do drugiej coś plecie Jak tu zaszkodzić tej wronie trzeciej Czuja się zagrożone Bo gawron odwrócił się I poszedł już w inną stronę Podstępne wrony przebiegłe były I trzecią wronę do siebie zwabiły Wszystkie pióra jej wyskubały Potem z jej braku urody Się naśmiewały Wrony, wrony – wy teraz kraczecie Ale wy jeszcze o tym nie wiecie Że o was głośno już mówią I niebawem też wam Pióra wyskubią. Urszula Brandys „Marzyłam" Marzyłam o wielkiej, bajkowej miłości, Ciepłym domu rodzinnym, pełnym śmiechu, radości, Przyjaźni co przetrwa wieki, ludzkiej lojalności, Pracy co da satysfakcję, bez mobingu i zazdrości, Zdrowia dla mnie, dla dzieci, dobrej finansjery, Niech człowiek dla człowieka zawsze będzie szczery, Bez korupcji i matactwa niech życie się toczy I bieda nikomu nie zagląda w oczy, Żeby nie było wojen, upodlenia człowieka, Niech ktoś Ci poda rękę, ktoś na ciebie czeka. Cóż zostało z moich marzeń?, jak sami widzicie, czasem bywa niespełnione jedno , ludzkie życie. Pojutrze Drobne krople jak łzy skapywały z nieba, z każdą chwilą wiatr wzmagał, zaczęła się ulewa. Oberwała się chmura, zalało studzienki, Woda spływa do mieszkania, co robić? Boże Wielki! I znów kaskada wody naciera na mury, w ziemi robią się wyrwy, w jezdni wielkie dziury, już podmyło mosty, nie jeżdżą koleje, świat śledzi wydarzenia, wszędzie źle się dzieje. Na ulicach łódki, pontony, kajaki, Ludzie wyciągają schowane gumiaki, Ratują co mogą ....będą spali w szkole, ich dom się rozleciał, budowany w mozole. Niejednemu, dziś, wczoraj, łza z oczu poleci, Jak sobie damy radę?., pytają wciąż dzieci. Rząd wysupłał grosze, PZU nie płaci, czekają na uchwałę, któż się tu wzbogaci? Lato, jesień przeszła, już nastała zima, a ja swego domu, nadal, ciągle nie mam. Jestem jak wędrowiec, żebrak, co wciąż czeka, na własne mieszkanie i odszkodowanie. Ale czy w tym państwie, ktoś taki się liczy?, może z Panów Posłów, ktoś mój ból wykrzyczy! Nadzieja matką głupich, lecz kocha swe dzieci, wierzę , że i dla mnie słoneczko zaświeci. Jesteś zjawą, cherubinem, ale powiedz z piekła, nieba?, boję się i chcę cię spotkać, taka moja jest potrzeba. Przyodziewasz różne szaty, czerń z błękitem, różem, biełą, wiesz, słyszałam, że niekiedy ludzie z Tobą się weselą. Proszę Cię, wyciągnij dłoń, pozwól spojrzeć w swoje oczy, czy ujrzę miłości dar, oczekuję twej pomocy, Proszę cię, wyciągnij dłoń i rozjaśnij moją duszę, nie chcę żyć wciąż w potępieniu, żal z serca wyrzucić muszę. Już mi dobrze Cherubinie, dałeś mi ten piękny dar więc podzielę się z innymi, taki jest miłości czar. „Przedwiośnie" Radosna, dziewczęca, budzi się w marcu, nad ranem, ptaki ćwierkają radośnie; otwórzcie drzwi, Naszej Wiośnie. Rozbudza sasanki, krokusy, zatańczy z wiatrem po polach, Bury kot poczuł pokusę, zamruczał; na miłość już pora! Ptaki też wiją gniazda, wróbelek nastroszył swe piórka, a obok mojego domu lepi gniazdeczko jaskółka. Słońce maluje na noskach wiosenne piegi zielone, zalotnie spogląda do okna, nie wszystko jeszcze zrobione. Muszę dopatrzyć porządku w lasach, w sadzie, na polu, żeby nikt nie składał zażalenia, że Wiosna ma w sobie lenia! Pies Burek szczeka radośnie; pokłońmy się Pani Wiośnie. „Z okazji" Dziś są Twoje Urodziny, więc nie dzwonię bez przyczyny. Przyjmij zatem drogi Janie, bukiet słów na powitanie, Życzę zdrowia i radości, a do tego wciąż miłości. Niech deszcz z nieba nie przeszkadza, a Twe troski z czoła schładza. Bukiet słów się wyczerpuje, więc w policzek cię całuję. „Herbatka"Herbatka we dwoje, we dwoje herbatka, ona jest lepsza nit niejedna swatka!Zapraszam na herbatkę, zapraszam do stolika, zachęca miły kelner i w kawiarence więc ze sobą moje koleżanki, niech wreszcie zaspokoją, niezdrowe zachcianki. Wchodzę do kawiarni, na Piotrkowskiej ,w Łodzi,kawiarnia jest znana, dużo osób tam chodzi. Na honorowym miejscu pękaty samowar, jak powabna panna kusi i niewoli; Napij się herbatki, napij się do woli! Na owe kuszenie ucho nie jest głuche, już czuję smak w ustach, już czuję posuchę! Proszę o nalanie do tej filiżanki, co jest malowana, w róże i sasanki, herbatkę irlandzką ze smakiem czekolady, a potem gruzińską, indyjską z imbirem, co aromatem pieści podniebienie,smak długo pozostaje i miłe każdej z herbat, niezapomniane chwile, dlatego lubię herbatę i codziennie ją piję. Barbara GutowskaŚwiat dziecka 27 maj 2012 rok Każde dziecko dziś się uśmiecha, Bo to ich święto. Dla nich to wielka uciecha, Już od rana mają główkę przejętą. Tyle uciechy dają im te prezenty, Oczy rozpromienione, Wszyscy przejęci, Te dzieci jakie radosne one. Pamiętają o nich rodzice, nauczyciele, Umilają im czas. Robią dla nich tak wiele, A to cieszy nas. A czekają ich jeszcze inne uciechy. W parku Bródnowskim coś się szykuje. Dziś nie znikną z ich twarzy uśmiechy, Dziś wszystko ich raduje. Od samego rana, Tak błyszczą ich oczęta. Ukochana mama. Zawsze o nich pamięta. Matki ręce 19 kwietnia 2012 rok Matki ręce, Tuliły maleństwo, taką kruszynę. Drżało serce, Bo dziecię zakaszlało – siebie winię. Myśli – mogło się odkryć w nocy. Tuli dziecię, piosenkę śpiewa, Robi wszystko co w jej mocy, Jutro będzie lepiej – się spodziewa. Rano dziecię już się uśmiecha, Sobie gaworzy, rączkami wymachuje, Moja mała pociecha, Już dobrze się czyje. Uśmiech nie znika z jej twarzy, Taka szczęśliwa od rana. Co z tego maleństwa wyrośnie – marzy. Jakie szczęście będzie miała moja dziecina ukochana. Drugi Maj 1945 r. 19 kwietnia 2012 r. Drugi maj piękna słoneczna pogoda, słonko świeci tak jasno. Po tylu latach koniec wojny, ale czy dla nas zmartwienia zgasną? To nie jest czas spokojny. Co z nami teraz? Jesteśmy w Bawarii daleko od Kraju. To nie jest jeszcze spokojny czas, koniec wojny, nie zapomnę cię drugi maju. Ten dzień przejdzie do historii – ten dzień. A co się z nami stanie? Tego ja nie wiem. Tu już są Amerykanie. Czy będzie można wrócić do Kraju swego, jeśli tak to nie prędko to się stanie. Jak ciężko jest żyć bez niego. Co nam szykują 16 kwietna 2012 rok Dziewczęta czemu dziś jesteście taki radosne? Co się dzieje? Zapewne dlatego, że czujecie wiosnę. Bo słoneczko i ciepły wiaterek wieje. Że wszystko zaczyna się zielenić. Jest tak wesoło w około. Ach jak słoneczko potrafi was rozweselić. Zmienia wszystko w około. Słoneczko dogrzewa. Wiaterek porusza gałązki drzewa. Ptaszek śpiewa. Wiosna, wiosna – to wieść taka radosna. Dziewczęta jak miło oglądać wasze uśmiechnięte twarze. Wszyscy się cieszą słoneczkiem i zielenią. Ja też o wiośnie marzę. A słoneczko nasze twarze odmieniają. Tulipan 1 maj 2012 rok Tulipan głowę podnosi, rozwija płateczki. Rozgląda się, a tu tyle tulipanów. W górę główki wznoszą, żeby nie zakryły ich listeczki. A on jeszcze nie rozbudzony chce spać znów. Zaspałeś mój malutki. A taki piękny dzień słońce dogrzewa. My już dawno podnieśliśmy główki. Nawet ptaszek już wstał i śpiewa. Rozbudź się już. Ciesz się słonkiem i tą piękną pogodą. No cóż nie cieszy cię pogoda już? Co to jest z twoją głową? Przyjdzie wieczór, ciemne chmury na niebie. Pora do spania. Płatki zwijają się tulą do siebie. Wtedy trzeba spać nie ma gadania. Wierszyk dla Pani Zosi 23 marzec 2012 r. Taka miła jesteś dziewczyno, uśmiech krasi Twą twarz, pewnie to jest przyczyną, że magnes w sobie masz. Wiele w sobie życia ma ta dziewczyna, stale w ruchu – wiele pracy włożyła, na jajeczku wita gości, uroczystość rozpoczyna, na jej twarzy uśmiech kwitł, zadowolona była. Nie łatwo tak zadowolić każdego, za wiele ludzi, Ona sobie poradziła, uroczystość wspaniała aż podziw budzi, Jej się należą oklaski – wiele pracował. Uroczystość się udała, piękny śpiew i wierszy sporo, tyle uroku miała, tak się bawiło nasze Drugie koło. Dla wszystkich Babć 18 luty 2012 rok Bo pięknie babcią być, patrzeć jak wnuki rosną dla nich chce się wciąż żyć, dla nich być wciąż radosną. Dzieci tak szybko rosną, każdy dzień przynosi zmiany, Babcie obdarzają ich wielką miłością, ale nie zawsze są zadowolone mamy. Jak babcie rozpieszczają wnuczęta, gdyby można dałyby im gwiazdkę z nieba, ale ich mama chodzi spięta, mówi – nie zawsze im na wszystko pozwalać trzeba. Życie 7 września 2010 Życie jest takie krótkie Tak szybko mija Jednemu pięknieje, dla drugiego okrutne ale czy to ich wina? Jednemu wiedzie się wspaniale potrafi korzystać z życia drugim się nie udaje nie potrafią ułożyć życia sobie Trzeba kochać człowieka każdy pragnie miłych słów każdy na nie czeka - więc mów je, mów! Tak szybko mija życie nie obejrzysz się , już starość wita człowieka każdy marzy o lepszym w skryciu ale nie wie – co go czeka Wiersze Pisałabym wiersze, pisałabym ich wiele czuję się wtedy wesoło lecz nie zawsze jest natchnienie czasem brak chęci i myśli krążą wokoło Wystarczy jedna myśl szalona wystarczy jedno usłyszeć słowo już głowa pracuje już wiersz się rymuje, pracuję od nowa Układam, rymuję chcę by wiersz był treściwy zadowolenie czuję Podoba się, jest jak żywy Nie zawsze mogę się pochwalić dobrym wierszem – coś w nim brakuje zawsze mogę się pożalić wtedy smutek czuję Nowy Rok 2014 Jeszcze tylko parę dni a Nowy Rok powitamy. Co on przyniesie – już myślimy, z niecierpliwością czekamy. Jaki ten rok dwa tysiące czternasty będzie? Już wszyscy szykują się go powitać mile. Już słychać wszędzie wielki ruch i pytań tyle. Jak ty go przywitasz? Gdzie spędzisz Sylwestra? Dlaczego pytasz? Bo pragnę zaprosić Ciebie, będzie wspaniała orkiestra. Ja pragnę ciszy i spokoju. Nie wiem co ten rok przyniesie mi? Spędzę go w domu. Tak będzie lepiej, wierz mi. Barbara Gutowska 21 grudnia 2013 r. Danuta ZiębińskaDobre rady dla Seniorki Gdy jesień życia dopadnie Cię, pamiętaj nigdy nie mów nie. Nie mów: nie mogę, nie chcę, nie wypada, dzisiaj nie wyjdę, bo deszcz pada. Włóż do kącika swą laseczkę, i idź z Seniorem na wycieczkę. Nie wzdychaj ciągle Boże drogi, dalej nie idę, bolą mnie nogi. Nazajutrz usiądź, włóż je do miski, wytnij burchelki i odciski. Weź czepek, kostium i szlafroczek, wysmaruj Fastum prawy i lewy boczek. Idź na pływalnię i pływaj śmiało, powtarzaj ciągle mało, mało, mało. Tak wypoczęta i zrelaksowana, baw się wesoło aż do rana. Ruszaj biodrami w takt muzyki, wydawaj przy tym różne okrzyki. Tańcz rumbę, sambę oraz disco, bo Twa wątroba strawi wszystko. A jeśli chcesz być jak laska lub tyka, to rano spacer i gimnastyka. Rozmiarek będzie trzydzieści sześć, i będziesz mogła także mniej jeść. Starczy Ci zatem emerytury, na wyjazd latem nad morze lub w góry. Widzisz, ile atrakcji możesz mieć, wystarczy tylko bardzo chcieć. No i jeszcze jedna rada, dla Ciebie, kuzynki, może i sąsiada. Dziel zawsze dzielnie łoże swe, i wtedy nigdy nie mów nie. Możesz to zrobić Koniec z pracą, dostajesz emeryturę. Masz teraz dużo czasu, całą furę. Nudzisz się i martwisz. Rozrywką i zabawą gardzisz. Odwiedzasz apteki, lekarza. Bezsenność ci się zdarza. Nic cię nie bawi, nie cieszy. Nigdzie ci się nie śpieszy. Jesteś zmęczona, sfrustrowana. Cały dzień, od wieczora do rana. Jeśli chcesz, możesz to zmienić. Musisz się tylko nie lenić. Zapisz się do koła emeryta. O szczegóły w Zarządzie Dwójki zapytaj. Chodecka 8 (piwnica), Bródno. Znaleźć nie będzie trudno. 10 lat już działa to Koło. Jest u nas miło i wesoło. Rozweselisz się, poplotkujesz. I lepiej się zaraz poczujesz. Wspólne wyjazdy, spacery, kawa. Czasem kino, teatr, zabawa. Nawiązują się przyjaźnie, znajomości. Niewykluczone romantyczne miłości. Musimy sami zadbać o to, by jesień życia lśniła jak złoto. Koło numer 2 Były czwartkowe obiady u króla Stanisława. U nas w drugi wtorek miesiąca jest zabawa. Wtorkowe spotkania ,,Przy herbatce” są tematyczne. Są one poetyckie, kulinarne i muzyczne. Mówimy o zdrowiu, modzie i urodzie. Spotykamy się chętnie o każdej pogodzie. Tu możemy porozmawiać, napić się kawy. Dowiedzieć się czegoś ciekawego ,,Z dziejów Warszawy”. Mamy konkursy, zagadki, słuchamy muzyki. Śpiewamy, czytamy piękną poezję i nasze wierszyki. Na październikowym spotkaniu, jeśli nic się nie zmieni, posłuchamy piosenek, przysłów i wierszy o jesieni. Na to spotkanie ,,Dwójka” nasza serdecznie pana burmistrza i pana prezesa zaprasza. Mały informator o Bródnie Targówek, niby zwyczajna tak jak wszystkie dzielnice Tu nie przyciągają wzroku wille ani piękne kamienice. Tak jak wszędzie są bloki, niejedna ulica, Jednak czymś się wyróżnia ta nasza dzielnica. Nie sposób tu wymienić wszystkiego Zajmę się tylko Bródnem, bo jestem mieszkanką jego. Jest tu park z wodnymi oczkami, Po których pływają kaczki z kaczętami. Alejki parkowe ładnie oświetlone. Na skraju parku place zabaw dla dzieci, Bawią się tu, biegają i czas im miło leci. Nasz las ma tyle piękna i uroku, Że spacerować możesz o każdej porze roku. W środku lasu, miejsce gdzie było stare grodzisko, Idąc tam, nie zmęczysz się, bo to całkiem blisko. Każda osoba, która o zdrowie dba, Wśród leśnych ścieżek, ścieżki zdrowia ma. A leśna piękna aleja brzozowa, Wszystkich zaopatrzyć w energię gotowa. Jeśli na poznanie historii nabierzesz chęci, Znajdziesz na Bródnie jej miejsca – miejsca pamięci. Cmentarza Bródnowskiego nie sposób pominąć, Są tu groby ludzi, o których pamięć nie może zaginąć. Zdrowy tryb życia możesz tu prowadzić, Bo pływalnie nasze mogą temu zaradzić. Bródno to nie jakiś zakątek ponury, Są tu czytelnie, kluby, kino, dom kultury. Być może nasze Bródno szczególnie nie zachwyca, Ale warto tu przyjechać, bo to ciekawa dzielnica. Ten jeden dzień Trzeci rozbiór – smutna historii karta, Polska przez trzech zaborców rozdarta. Niewola, zsyłki, kazamaty, Sybir, więzienia, kraty. Żołnierskie hełmy, buty, Naród w kajdany zakuty. Koniec udręki, zerwane pęta 11 listopada 1918 rok Tą datę Polaku pamiętaj! Nadeszła wolność upragniona, A mowa polska przywrócona. Piłsudski tworzy polski rząd, W historii naszej nowy prąd. Ten dzień niech do refleksji skłania I ciemne karty historii wyłania. Jan Kulik DZIEŃ DZIADKA Warszawa dnia Dziadek wiersze czyta, Wnuczek mało słucha. Wnuk już przerósł Dziadka, Mądry jest psia jucha. Urodziny wnuka, Ma już swoje latka. Ja się urodziłem, Kiedy był dzień dziadka. Wnuk jest bardzo duży, Z wnukiem się lubimy. Urodziny swoje, Razem obchodzimy. Ja się robię starszy, Wnuczek ciągle młody. Chcę mu lat pożyczyć, Nie wyraża zgody. FRASZKI DZIEŃ BABCI I DZIADKA Wnuk pyta: Drogi dziadku Internetu Ty nie miałeś Jak Swą żonę zapoznałeś? Dziadek odpowiada: W internacie przebywałem, I tam Babcię zapoznałem! BABCIA I WNUCZKA Nosi zdjęcie babcia wnuczki. Wnuczka tego nie potrafi, Nie ma babci fotografii. Próżno można wnuczkę prosić, Żeby babcię chciała nosić. MŁODOŚĆ I STAROŚĆ Dni i noce z nami biegną, Jak z gór potok, płynie czas. Mnie po nocach śni się, marzy, Żeby spotkać ja w sprzedaży. Nabyłbym ją jeszcze raz. Nie spotkałem takiej opcji, Tylko starość jest w promocji. Przyszła sama, nieproszona, I zagląda w każdy kąt. Nie dowierzam, że to ona, Trudno ją wyprosić stąd. Warszawa dnia Leonard Maśniak Coś z kabaretu Jest to wiersz z humorem dla dojrzałych już ludzi, Kto pamięta młodość, ten się dzisiaj nie zanudzi. Dotyczy to wielu panów, a szczególnie Romana. Bo macie zły zwyczaj sadzać dziewczęta na kolana. Wracam o szarej godzinie, a mamę coś zdziwiło, A co się stało! zobacz ojciec! jak ją pokrzywiło. Cóż to Hania, powiedz, czy to był jakiś wypadek? Nic takiego, krzywo siedziałam i boli mnie zadek. Jak to było? Roman posadził mnie na swoje kolana, Jak zaplączesz się Bo miałam nową suknię, a ławka była nieheblowana. w młodości, Hania, on źle to zrobił, gdzie on wtedy głowę miał? Tak będziesz żył do A o czym ty myślałaś, że on posadził cię jak chciał? starości. Myślę, że dobrze zapamiętałam słowa swojej matki, Że zaletą panny jest skromność, choć bolą pośladki. I tata mawiał, jeśli korzystasz z czyjejś uprzejmości, To nie marudź, bądź zadowolona i pełna radości. Dlatego na męskich kolanach spokojnie siedziałam, Choć było mi już źle, ale skromności dotrzymałam. O rozsądek jest trudno, a z rozsądkiem żyć nudno. Trudno być uczciwym, jeszcze trudniej szczęśliwym. Panna mająca morale, może nie wyjść za mąż wcale. Nie ma reguły jak żyć, by zamożnym i pięknym być. Starajmy się żyć zgodnie i uczciwie, Styczeń 2012r. Leonard To będziemy ocenieni sprawiedliwie. Na rybki Witam sąsiada, a może dziś trochę nad wodę? A chętnie, jedziemy, zapowiadali dobrą pogodę, Myślę, że jak się zachmurzy to tylko moja żona, Nie tylko twoja, każda ma prawo być wkurzona, Mówiąc prawdę, to my zysku z tego nie mamy, A o świcie opuszczamy żony, i na ryby ruszamy. Felek a jak ładną rybkę złapiesz, ile to radości, Tak, ale przerwać sen i wyjść to żona się złości. Ej, cicho, bierze, bierze ciągnij, o! nic z tego, Założę teraz robaka, choć mam już ostatniego. Witam stałych bywalców wspólnego wędkowania, O! Jadzia dzisiaj bez wędki? tak mąż mi zabrania. Mam ostrzeżenie, jak jeszcze raz pójdę nad wodę, To mąż przyprowadzi do domu dziewczę młode. Od dzisiaj nie będziemy już wspólnie rybek łapać, Wypijmy po drinku, muszę iść, żeby tutaj nie płakać. Na zdrowie, i radzę wam sympatyczne chłopaki, Szanujcie swoje żony, a kije rzućcie w krzaki. Złotej rybki nie złapiecie, a gdyby wam się udało, To zobaczycie, że rybce będzie czegoś brakowało. Kto wstaje raniutko jest cienki i mikry, Styczeń 2012r. Leonard A żonka narzeka, że mąż jest bez ikry. Nad morze Słuchaj mężu pojedźmy latem nad morze, A czy uważasz, że dziadek jeszcze może. Nie udawaj, ja wiem, że jak się odszykujesz, To się odmłodzisz i walczyka zatańcujesz. Zgoda, ale musimy się trochę przygotować, To znaczy, w strojach plażowych potrenować. Oj, stary, walc to nie jest taniec erotyczny, A ty w takim stroju nie jesteś zbyt apetyczny. Oj Hania, ja chciałem się tylko zorientować, Czy pasuje nam w takich strojach spacerować. Janku, tak należy się ubrać żeby się nie wstydzić, I swoim widokiem pięknej plaży nie obrzydzić. Najlepiej rozebrać się i leżeć za parawanem, I tak się poruszać jak panna z młodym panem. Można szybko wskoczyć do spienionej wody, A w śród fal nie widać, czyś stary czy młody. Wiesz co Hania, nie pojedziemy, nie żartuje, To nie dla nas, ja z trudem spodnie zdejmuje. My jesteśmy zgrabni, jak jesteśmy tylko sami, Zostańmy w domu i potańczymy z wnuczkami. Tak Hania, pozostały wspomnienia i piosenki, Jeździliśmy jak byłaś laską, a ja byłem cienki. Piękna plaża i morze wzburzone, Piękne laski, na piasku rozłożone. Styczeń 2012r. Leonard Skończył się rok Skończył się nam rok, bo już dość stary był, Nastał Nowy młody, który nie jednym się śnił. Takie zmiany od lat uznane są za normalne, A życie Seniorów co rok jest bardziej marne. Nie ma tak, że w Nowym roku jest coś młodsze, Z wyjątkiem, że Senior znalazł dziewczę słodsze. I już było kolorowo, ale od nadmiaru tej słodyczy, Pan Senior ku zdziwieniu, nabawił się cukrzycy, Ale Senior miał większe zapędy niż zwykła cukrzyca, Lubił to co słodkie i ponętne, więc doszła i krzywica. Młode i piękne dziewczę tego nie zaakceptowało, Na nic zdały się prośby, a finansów było za mało. I cóż teraz ma myśleć samotny Senior i co począć, Skończył z amorami i poszedł leczenie rozpocząć. Lekarz: panie Seniorze, Takie schorzenia z dużego podniecenia się zdarzają, To wina rozsądku i powagi, że za latami nie nadążają. Jak chce pan sobie młodość przywrócić, To najlepiej usiąść i piosnkę zanucić, I nie myśleć o romansie i młodej pannie, Zalecam! moczyć tyłek w słonej wannie. Więcej sobie zaszkodził, Niż się odmłodził. Poezja się uśmiecha Proszę Państwa Stoję tutaj z własnej woli, a mówię ze szczerości, Serdecznie pozdrawiam Poetów i miłych Gości, Życzę Wszystkim szczęśliwych dni, nocy i lat, Pięknego życia, jakie może dać Poezja i świat. . Proszę Gości Poezja zwiększa wartość słów, jak modlitwa śpiewana, Potrafi nas rozczulić i rozweselić, dlatego jest lubiana. Jeżeli poezję polubimy, to ona nasze serce wzruszy, Ładnie się uśmiechnie i będzie grać nam w duszy. Dziękuję Grupie Poetyckiej za poezję, pięknie pisaną, I za Waszą historię, z czasów wojny nam przekazaną. Napisaliście Państwo dla pokoleń, dużo o polskości, Niech kwitnie patriotyzm, niech nie braknie radości. Największą wartością jest historia, rękami dotykana, Więc Chwała Wam, że taka jest pokoleniom przekazana. Dziękuję Wszystkim, którzy w to wydanie trud włożyli, I życzę zdrowia, żebyście pięknie ponad sto lat żyli. Luty 2012r. Leonard Długie czekanie Przepraszam czy pani czeka na pociąg? Tak, a może ma pan z sobą korkociąg? Bo już tak długo stoję i robi się nudno, A 90 min. opóźnienia, to wytrzymać trudno. Powiem pani, że kiedyś czekania miałem dość, Czekałem długo, ale nie wsiadłem, przez złość. A innym razem zabrakło mi pomyślunku, I wsiadłem do pociągu w innym kierunku. Konduktorka trochę się dziwiła, ale na wesoło, Śmiejąc się mówi, może pan jeździć nawet w koło. Proszę pani, a może spotkajmy się przy pociągu? Dziękuję, chciałam tylko skorzystać z korkociągu. Uwaga! Pociąg z Hrubieszowa przyjedzie dzisiaj późno, W zamian obiecujemy, że będzie w nim dość luźno. Uwaga! Dyżurny ruchu uprzejmie podróżnych informuje, Że w środy i piątki Hrubieszów się nie zatrzymuje, Uwaga! W trosce o podróżnych dajemy gorące napoje, Proszę się pogrupować, jedna szklanka na dwoje. A w razie deszczu posiadamy cztery pałatki, Pierwszeństwo mają małe dzieci i ich matki. Uwaga! Dyrekcja życzy wszystkim przyjemnej podróży, Więc włączymy radio, niech się wam nie dłuży. Uwaga! Parowóz ciągnie tylko cztery wagony, Być może, że pociąg będzie zatłoczony. Uwaga! Bilety nie tracą ważności, Oszczędzajcie swoje kości. Luty 2012 r. Leonard Nowy Rok 2012 Leonard Nad jeziorem Ładna polanka, a na niej pole namiotowe, Piękne jezioro i pływające łodzie żaglowe. Namioty w kolorach, widok to wspaniały, I zaskoczenie, pojawia się problem niemały. Szczęście, że polanka będzie nam gościnna, A sprawa jeziora jest dla nas zupełnie inna. Nad jezioro od polanki nie ma dojścia wcale. Bo wodę z terenem zakupili niemieccy górale. Więc powracamy do namiotu i dyskutujemy, Czy to możliwe, i gdzie my się pochlapiemy? Hania poleję cię wiadrem, nie bądź wkurzona, I poczuj się jakbyś była w jeziorze zanurzona. Prosimy i wołamy, Polscy prezydenci i premierzy, Wydajcie zarządzenie!!! Że tak pięknych terenów sprzedawać nie należy. Takie tereny i jeziora, to marzenie dla wielu ludzi, Tam jest relaks, zdrowie, ryba, więc się nie nudzi. Obdzieracie nas, z bogactwa i piękna naturalnego, Taka sprzedaż to jest naprawdę coś najgłupszego. Sami jeździcie na Florydę, i w zakątki egzotyczne. A my patrzymy na sprzedane nasze jezioro śliczne. Kto tak postępuje nie jest prawdziwym patriotą Takie czyny są naganne i kojarzą się z głupotą. Pamiętaj, co polskie to nasze, Pisał poeta nieznany Wartością są nawet kamasze. W przyrodzie zakochany Lot samolotem Siedzimy w wygodnych fotelach, pełni wrażeń, Wokół nas pełny luksus, aż brak wyobrażeń. Proszę zapiąć pasy, życzymy przyjemnej podróży, Uprzejma obsługa każdego gościa obsłuży. Za chwilę piękna maszyna zacznie kołować, Wiedzie na główny prosty pas i będzie startować O, już ledwie dotyka ziemi i wznosi się do góry, A za kilkanaście minut przeleci ponad chmury. Proszę gości, każdy taką podróż przeżyje bardzo miłe, Bo czy chce, czy nie, to wszystkie troski zostają w tyle. Czujmy się swobodnie, jak kto chcę niech gawędzi, Drinki do wyboru, i drapcie się tam gdzie was swędzi. Gdy osiągniemy dziesięć kilometrów wysokości, To gwarantuje, że każdemu przybędzie radości. Tak proszę gości, gdyż przybliży nam się droga, Niezwykła, niebieska, która prowadzi do Boga. To był fakt Polski Papież w samolocie nie wypił drinka żadnego, Bo lecimy wysoko, a to jest za blisko Szefa mojego. Nas nie stać, na taki Papieski przykład wspaniały, Ale postaramy się by pokolenia, nas naśladowały. Święty Janie Pawle II, lecimy wysoko nad chmurami, Miej nas w swojej opiece, prosimy, módl się za nami, Luty 2012r. Leonard Spacer nad rzeczką Dojrzała już pani spaceruje sobie nad rzeczką, Chodzi codziennie z ładną niebieską laseczką. Przepraszam, a do czego pani taka laseczka? A proszę pana biorę ją na złego pieseczka. Jeszcze nigdy nie widziałem z bliska takiej laski, Choć dużo jest ładnych, ale niebieska i w paski? Jest to laska tajemnicza, i posiada niezwykłą moc, Nie boję się z nią chodzić, nawet w ciemną noc. Z pewnością takiej laski się trzymać to przyjemność, Można z nią spacerować nawet w wielką ciemność. A czy pan nie pomylił czasem laski z moją figurą? Powiedz proszę, z którą byś chciał, śmiało z którą? O jej! jak bardzo zaskoczyło mnie to miłe pytanie, Jestem podniecony, ale brak mi odwagi na wyznanie. Ta niebieska w paski jest cieńsza, to raczej młodsza, A dojrzalsza jest troszkę grubsza i na pewno słodsza. Masz gust, przyjdę jutro, i już bez laseczki, Założę spódniczkę, i kapelusz w kropeczki. Cieszę się, że będę czekał na szczęście swoje, Na ciekawe wrażenia, których doznamy oboje. Może jutro złota rybko me życzenie spełnisz, Może pustkę w sercu uczuciem napełnisz. Zaświeciło słonko a rybki nie było… Przyjemnie się spało, i fajnie się śniło. Styczeń2012r. Leonard Halina TrybenekMlecze W parku skwery w mleczach toną, wiosnę czynią rozkwieconą. W Twoje oczy patrzę z bliska, a z nich miłość wielka tryska. I dostrzegam włosy siwe ..... niby kłosy w złotej niwie. Wąsy też Ci posiwiały..... lecz miłości pełnię miały. Serce moje w piersi drżeniem, rozkochało się płomieniem. Bo te mlecze szczęście niosą, a ja - kocham Ciebie wiosną! maj 2011 SROCZKA Sroka cieszy się dowoli, Wije gniazdo na topoli. Jeszcze marzec... I śnieg jeszcze! Sroczko miła nie za wcześnie? Wiosna, wiosna – pani miła, Zima już się nam skończyła. Słonko coraz mocniej grzeje, Śnieg topnieje, wiatr nie wieje. Kwiatki kwitną, szpak już śpiewa. Więcej ci dowodów trzeba. By wychować sroczki małe, Kochać się czas doskonały. Każdy czeka wczesnej wiosny, Bo to przecież czas radosny. I nas ptaki i was ludzi, Wiosna w sercu radość budzi. I ukradkiem patrz z balkonu. Tylko nie mów nic nikomu, Jak niebawem sroczki małe, Będą krakać doskonale. BABY W LESIE Jak co roku – wiosna wokół. Stare baby, co rok starsze I co roku tu na Bródnie, chodzą w każde popołudnie. Bo cóż robić baby mają, Tutaj w lesie rozmyślają. Chodzą w leśnym tym obszarze Samiusieńkie, żadna w parze. Ale co to? Nagły zwrot. Duktem idzie jakiś chłop. Każda baba już ożywa, Może na nią chłop pokiwa... Każda cicho już planuje, Jak go w domu ucałuje, A chłop duktem poszedł w las... Żeby spojrzał chociaż raz Szedł chłopina kawał drogi, Głowę spuścił między nogi. Gdzie mu w głowie baby były, On by do nich nie miał siły, Ryle chłopa baby miały A on poszedł, poszedł w las I nie widział pewnie nas. SZYMBORSKA Chociaż książka coraz droższa chcę cię czytać ma Szymborska. Trudno znaleźć w strofie prawdę? Ja gdy czytam to ją znajdę. Każde Twe słowo krwią nasycone, Ty widzisz rany nie zagojone. Twoja skromność mym zachwytem, Jestem dumna gdy Cię czytam. A co powiesz o Miłoszu? Gnał Go los po wielkim świecie. Wy oboje wielcy wieszcze, piszcie wiersze długo jeszcze. Świat nagrodził Wasze trudy, Nobla macie... Wy Polacy Bo szczęśliwy naród w biedzie Gdy poeta pisze wiersze. SZPAK Szpak – to taki w kropeczki ptak. Nie za duży nie za mały - Taki akurat. Tak się drań gdzieś zabrudził, Że się kąpał dziś w kałuży. Do kompania szpaki kusił, Ciekaw jestem - Gdzie się suszył. A wesele wielkie mieli... Darły się z całej gardzieli. Potem ziarnka trawy rwały. Wszystkie potem odleciały. A ja zostałam sama, I ta trawa wydziobana. Niebawem spadnie śnieg biały, Bo już szpaki odleciały. BUKI Na Bródnowskich ulicach jesienią Chyba wolniej życie wre. W parku leśnym tylko buki Złocą się wśród innych drzew. Na rozmokłych ścieżkach Pozostały ślady stóp. Pozostaną tak do wiosny, Nie rozdepcze nikt ich już. No a w domach jest już ciepło, A ognisko w lesie skrzy, A mnie w domu jeszcze w oczy gryzie jałowcowy dym. Mały żuczek pod liściami Usnął, no i śpi. Szczęściem moim co wspominam są jesienne dni. JEŻ Zobacz miły... ! Jeż na kolcach jabłko niesie, Serce drgnęło i liść upadł, Bo to nasza polska jesień. O! - zobacz tam...! Wiewiórka orzech łupie, Wiatr powiewa..., Brzęczą orzeszki w skorupie. Spojrzyj w górę, krzyk żurawi w pięknym kluczu odlatuje, A ja jak twój pocałunek... polską jesień czuję. Upadł liść żółtopomarańczowy Tobie i mnie pod nogi. Zanim gdzieś powędruje podaj mi go, niech go ucałuję. Składam Ci pocałunek tobie liściu złoty. Za tobą tęsknić będę aż wiosna przerwie me tęsknoty. Chciało by się krzyczeć. Kochany... jaki ten świat piękny. Bo każda pora każdego roku, Daje nam ludziom tyle uroku. JESIEŃ Poszłam dziś do lasu, Do lasu na Bródnie. Słoneczko świeciło, Bo było południe. A w tym słoneczku Złociły się drzewa. Milion w nich kolorów, Do samego nieba. Żółciusieńkie brzozy, Brązowe dębiny. Poszarzałe buki, Czerwone jarzębiny. Czeremchy jagody, Wiszą jak w spiżarni. I czekają zimy, By ich ptaki zjadły. Tam szeleszczą liście, Wiewiórka przemknęła. Szukała orzeszków, Kilka w pyszczku miała. Tak mnie urzekła, Lasu ta uroda. Że o wszystkim myśli Ta mądra przyroda. Tyle tu pająków, Zastawiło sieci. Że mnie „Babie lato”, Oplątało oczy. BEZSENNA NOC Te bezsenne noce, I księżyc w mym oknie. Serce mi migoce myśl nigdy nie spocznie. A w mej siwej głowie, Myśli wciąż się kłócą, Źle czy dobrze robię, Lepsze dni czy wrócą? Wszyscy co mi bliscy, W kolejce ustają. Wszyscy żeście przyszli, W tę noc tak bezsenną. Może gwiazdy z nieba, Ukołyszą myśli, Dziękuję Wam Bliscy, Żeście do mnie przyszli. Już poranek świta, Zmęczone me oczy. Trawa mgłą pokryta, Ktoś do pracy kroczy.

Wszystkie produkty w naszej ofercie są w pełni cenowo konkurencyjne i reprezentują doskonałe stosunek jakości do ceny. Audiobooka Zoo na wesoło Szelmostwa Lisa Witalisa i inne wiersze Jana Brzechwy Książka audio CD można u nas kupić już za 37,99 zł. Zapewniamy też łatwość i przejrzystość w dokonywaniu zakupów.

Dowcipy o emerytach, kawały o seniorach, żarty o starości. Dowcipy o starych ludziach, suchary o emeryturze, kawały o dziadkach i babciach czyli starość na wesoło Przyszły emeryt Fąfara mówi do znajomego: – Gdy przejdę na emeryturę, to absolutnie nic nie będę robił. Przez pierwsze miesiące będę po prostu siedział w bujanym fotelu. – A potem? – Potem zacznę się bujać. Emeryt w restauracji Do restauracji przychodzi emeryt i zamawia obfity obiad. Gdy podchodzi do niego kelner z rachunkiem, emeryt pyta: – Czy orientuje się pan, jaką karę wymierza kolegium za pobicie starszego człowieka? – Nie wiem, pewnie nie mniej, niż sto złotych. – A ile płacę za obiad? – Czterdzieści złotych. – Nie mam pieniędzy, więc niech mnie pan pobije i wyda sześćdziesiąt złotych reszty. Wspomnienie młodości Rozmawiają dwaj emeryci: – Kiedy po raz pierwszy poczułeś, że nie jesteś już młody? – Gdy zalotnie mrugnąłem do pięknej młodej kobiety, a ona zapytała czy nie wpadło mi coś do oka. Młody emeryt Jeden z emerytów chwali się przed innymi emerytami swą sprawnością fizyczną, którą uzyskał dzięki ćwiczeniom. – Tylko z tymi ćwiczeniami nie przesadzaj! – ostrzegają go koledzy. – Dlaczego? – Bo jak tak dalej będziesz się odmładzał, to odbiorą ci emeryturę. Jasio i dziadek Jasio mówi do dziadka: – Dziadziu, pożycz mi pięć złotych. – A z czego mi oddasz? – Z emerytury babci. > Dowcipy o Jasiu Jesień życia – najlepsza pora na dobry humor, śmiech. Dowcipy o emerytach Mam dobry słuch Emeryt zaleca się do emerytki: – Nie jestem jeszcze taki stary! Mam dobry słuch, słyszę nawet jak popierdują anioły! – Jaki tam ze mnie anioł? – mówi emerytka. – Wydawało mi się, że pierdłam cichutko… Dowcipy o emerytach: Prawdziwa miłość Rozmawia dwóch emerytów: – Jestem od 50 lat żonaty, a od 30 lat wszystkie wieczory spędzam w domu z żoną. – To prawdziwa miłość! – Nie, reumatyzm. > Dowcipy o miłości Emeryt u fryzjera W salonie fryzjerskim emeryt mówi do fryzjera: – Niech mi pan ufarbuje moje siwe włosy na czarno, następnie nałoży kolor blond, a przez środek puści pasek siwego, żeby wyglądało naturalnie. > Dowcipy o fryzjerach Wreszcie na emeryturze Fąfara przeszedł niedawno na emeryturę. – I jak się pan obecnie czuje? – pyta go znajomy. – Świetnie. Brakuje mi tylko urlopów. Emeryt – bliźniak Na ławce siedzi dwóch emerytów. W pewnej chwili jeden z nich pyta: – Powiedz, czy dobrze jest mieć na starość brata – bliźniaka? – Pewnie! Wczoraj wybrałem się z moim bratem bliźniakiem do baru i na miejscu okazało się, że zapomniałem swojej sztucznej szczęki. Gdy on już zjadł, pożyczyłem ją od niego i wyobraź sobie, pasowała jak ulał! Dowcipy o emerytach: (c) / Superpress Zobacz też: > Dowcipy o bliźniakach> Kawały o Anglikach> Dowcipy o dziewicach | Tags: emeryci, emerytura, starość, emeryt, dowcipy o emerytce, dowcipy o dziadkach, dowcipy o dziadku, dowcipy o przejściu na emeryturę, dowcip o emeryturze, żarty o emeryturze, dowcipy o staruszkach, dowcipy o emeryturach, dowcipy seniorach, dowcipy o emeryturze, kawały o seniorach, co śmieszy seniora, żarty o starości, starość z humorem, dowcipy o starości, kawały o sklerozie, kawały o dziadkach i babciach, oznaki starości dowcipy, żarty o starzeniu się, żarty dla seniorów, dobry humor na starość, dowcipy o starych ludziach, suchary o starości, emeryci i staruszkowie, starość na wesoło, wesoła starość, senior rodziny, dowcipy o fryzjerach, dowcipy o Jasiu, dowcipy o kelnerach, dowcipy o emerytach, dowcip o emerycie, kawały o emerytach, humor o emerytach, kawał o emerytach, kawał o emerycie, dowcip o emerytach, humor starość
Znowu się tego namnożyło w formie mżących, kalejdoskopowych plam, kiedy zaciskam je mocno powiekami. Pełno tu jakichś kantów, geometrycznych figur, niekończących się fraktali. Nachodzących na siebie, przenikających się nawzajem spiral, jak w ciągu Fibonacciego. Ktoś tu bez wątpienia jest. Jest i we mnie, i na zewnątrz.

W tym miejscu znajdują się wszystkie wiersze Wisławy Szymborskiej, które wywarły na mnie wrażenie. Zbiór jest systematycznie uzupełniany. Gdybyś miał/a jakieś sugestie lub wątpliwości, co do źródeł lub treści, lub chciał/a się podzielić swoimi spostrzeżeniami, zapraszam do kontaktu ze mną lub dyskusji. Po wiersze innych autorów zapraszam tutaj. ………… Rozmowa z kamieniem Pu­kam do drzwi ka­mie­nia. – To ja, wpuść mnie. Chcę wejść do twe­go wnę­trza, ro­zej­rzeć się do­ko­ła, na­brać cie­bie jak tchu. – Odejdź – mówi ka­mień. – Je­stem szczel­nie za­mknię­ty. Na­wet roz­bi­te na czę­ści bę­dzie­my szczel­nie za­mknię­te. Na­wet star­te na pia­sek nie wpu­ści­my ni­ko­go. Pu­kam do drzwi ka­mie­nia. – To ja, wpuść mnie. Przy­cho­dzę z cie­ka­wo­ści czy­ste. Życie jest dla niej je­dy­ną oka­zją. Za­mie­rzam przejść się po two­im pa­ła­cu, a po­tem jesz­cze zwie­dzić liść i kro­plę wody. Nie­wie­le cza­su na to wszyst­ko mam. Moja śmier­tel­ność po­win­na cię wzru­szyć. – Je­stem z ka­mie­nia – mówi ka­mień – i z ko­niecz­no­ści mu­szę za­cho­wać po­wa­gę. Odejdź stąd. Nie mam mię­śni śmie­chu. Pu­kam do drzwi ka­mie­nia. – To ja, wpuść mnie. Sły­sza­łam, że są w to­bie wiel­kie pu­ste sale, nie oglą­da­ne, pięk­ne nada­rem­nie, głu­che, bez echa czy­ich­kol­wiek kro­ków. Przy­znaj, że sam nie­du­żo o tym wiesz. – Wiel­kie i pu­ste sale – mówi ka­mień – ale w nich miej­sca nie ma. Pięk­ne, być może, ale poza gu­stem two­ich ubo­gich zmy­słów. Mo­żesz mnie po­znać, nie za­znasz mnie ni­g­dy. Całą po­wierzch­nią zwra­cam się ku to­bie, a ca­łym wnę­trzem leżę od­wró­co­ny. Pu­kam do drzwi ka­mie­nia. – To ja, wpuść mnie. Nie szu­kam w to­bie przy­tuł­ku na wiecz­ność. Nie je­stem nie­szczę­śli­wa. Nie je­stem bez­dom­na. Mój świat jest wart po­wro­tu. Wej­dę i wyj­dę z pu­sty­mi rę­ka­mi. A na do­wód, że by­łam praw­dzi­wie obec­na, nie przed­sta­wię ni­cze­go prócz słów, któ­rym nikt nie da wia­ry. – Nie wej­dziesz – mówi ka­mień. – Brak ci zmy­słu udzia­łu. Żadem zmysł nie za­stą­pi ci zmy­słu udzia­łu. Na­wet wzrok wy­ostrzo­ny aż do wszech­wi­dze­nia nie przy­da ci się na nic bez zmy­słu udzia­łu. Nie wej­dziesz, masz za­le­d­wie za­mysł tego zmy­słu, le­d­wie jego zwią­zek, wy­obraź­nię Pu­kam do drzwi ka­mie­nia. – To ja, wpuść mnie. Nie mogę cze­kać dwóch ty­się­cy wie­ków na wej­ście pod twój dach. – Je­że­li mi nie wie­rzysz – mówi ka­mień – zwróć się do li­ścia, po­wie to, co ja. Do kro­pli wody, po­wie to, co liść. Na ko­niec spy­taj wło­sa z wła­snej gło­wy. Śmiech mnie roz­pie­ra, śmiech, ol­brzy­mi śmiech, któ­rym śmiać się nie umiem. Pu­kam do drzwi ka­mie­nia. – To ja, wpuść mnie. – Nie mam drzwi – mówi ka­mień. Nic dwa razy Nic dwa razy się nie zda­rza i nie zda­rzy. Z tej przy­czy­ny zro­dzi­li­śmy się bez wpra­wy i po­mrze­my bez ru­ty­ny. Choć­by­śmy ucznia­mi byli naj­tęp­szy­mi w szko­le świa­ta, nie bę­dzie­my re­pe­to­wać żad­nej zimy ani lata. Żaden dzień się nie po­wtó­rzy, nie ma dwóch po­dob­nych nocy, dwóch tych sa­mych po­ca­łun­ków, dwóch jed­na­kich spoj­rzeń w oczy. Wczo­raj, kie­dy two­je imię ktoś wy­mó­wił przy mnie gło­śno, tak mi było, jak­by róża przez otwar­te wpa­dła okno. Dziś, kie­dy je­ste­śmy ra­zem, od­wró­ci­łam twarz ku ścia­nie. Róża? Jak wy­glą­da róża? Czy to kwiat? A może ka­mień? Cze­mu ty się, zła go­dzi­no, z nie­po­trzeb­nym mie­szasz lę­kiem? Je­steś – a więc mu­sisz mi­nąć. Mi­niesz – a więc to jest pięk­ne. Uśmiech­nię­ci, współ­o­bję­ci spró­bu­je­my szu­kać zgo­dy, choć róż­ni­my się od sie­bie jak dwie kro­ple czy­stej wody. Akrobata Z trapezu na trapez, w ciszy po po nagle zmilkłym werblu, przez przez zaskoczone powietrze, szybszy niż niż ciężar ciała, które znów znów nie zdążyło spaść. Sam. Albo jeszcze mniej niż sam, mniej, bo ułomny, bo mu brak brak skrzydeł, brak mu bardzo, brak, który go zmusza do wstydliwych przefrunięć na nieupierzonej już tylko nagiej uwadze. Mozolnie lekko, z cierpliwą zwinnością, w wyrachowanym natchnieniu. Czy widzisz jak on się czai do lotu, czy wiesz jak on spiskuje od głowy do stóp przeciw takiemu jakim jest, czy wiesz, czy widzisz jak chytrze się przez dawny kształt przewleka i żeby pochwycić w garść rozkołysany świat nowo zrodzone z siebie wyciąga ramiona – piękniejsze ponad wszystko w jednej tej w tej jednej, która zresztą już minęła, chwili. Album Nikt w rodzinie nie umarł z miłości. Co tam było to było, ale nic dla mitu. Romeowie gruźlicy? Julie dyfrerytu? Niektórzy wręcz dożyli zgrzybiałej starości. Żadnej ofiary braku odpowiedzi na list pokropiony łzami! Zawsze w końcu zjawiali się sąsiedzi z różami i binokularami. Żadnego zaduszenia w stylowej szafie, kiedy to raptem wraca mąż kochanki! Nikomu te sznurówki, mantylki firanki, falbanki nie przeszkodziły wejść na fotografię. I nigdy w duszy piekielnego Boscha! I nigdy z pistoletem do ogrodu! (Konali z kulą w czaszce, ale z innego powodu i na polowych noszach) Nawet ta, z ekstatycznym kokiem i oczami podkutymi jak po balu, odpłynęła wielkim krwotokiem nie do ciebie, danserze, i nie z żalu. Może ktoś, dawniej, przed dagerotypem – ale z tych, co w albumie, nikt, o ile wiem. Rozśmieszały się smutki, leciał dzień za dniem, a oni, pocieszeni, znikali na grypę. Utopia Wy­spa, na któ­rej wszyst­ko się wy­ja­śnia. Tu moż­na sta­nąć na grun­cie do­wo­dów. Nie ma dróg in­nych oprócz dro­gi doj­ścia. Krza­ki aż ugi­na­ją się od od­po­wie­dzi. Ro­śnie tu drze­wo Słusz­ne­go Do­my­słu o roz­wi­kła­nych od­wiecz­nie ga­łę­ziach. Olśnie­waj­ś­co pro­ste drze­wo Zro­zu­mie­nia przy źró­dle, co się zwie Ach Więc To Tak. Im da­lej w las, tym sze­rzej się otwie­ra Do­li­na Oczy­wis­to­ści. Je­śli ja­kieś zwąt­pie­nie, to wiatr je roz­wie­wa. Echo bez wy­wo­ła­nia głos za­bie­ra i wy­ja­śnia ocho­czo ta­jem­ni­ce świa­tów. W pra­wo ja­ski­nia, w któ­rej leży sens. W lewo je­zio­ro Głę­bo­kie­go Prze­ko­na­nia. Z dna od­ry­wa się praw­da i lek­ko na wierzch wy­pły­wa. Gó­ru­je nad do­li­ną Pew­ność Nie­wzru­szo­na. Ze szczy­tu jej roz­ta­cza się isto­ta rze­czy. Mimo po­wa­bów wy­spa jest bez­lud­na, a wi­docz­ne po brze­gach drob­ne śla­dy stóp bez wy­jąt­ku zwró­co­ne są w kie­run­ku mo­rza. Jak gdy­by tyl­ko od­cho­dzo­no stąd i bez­pow­rot­nie za­nu­rza­no się w to­pie­li. W ży­ciu nie do po­ję­cia.

bardzo trafna fraza; niby wysysa nam młodość na skórze -:) - ale jak damy gorzką czekoladę do ust, smakując 85% kakao, wnet! Krwiobieg powróci no normy.Nic straconego. Zawsze znajdzie się natchnienia temat, by ów konar swojego drzewa podnieść ponownie. Skoro humorystycznie - tak odbieram twoją treść-:) Mnie się bardzo podoba!
Rocznik 1943. Główna księgowa z 40-letnim stażem pracy. W ZHP od roku 1957. Od 1957-1962 przyboczna i kronikarka 19 Drużyny Harcerskiej przy Technikum Ekonomicznym w Pabianicach. Od samego początku czynnie uczestniczyła w życiu harcerskim. Jeździła na obozy harcerskie organizowane przez Hufiec Pabianice. Pisze wiersze i teksty z potrzeby serca. Inspiracje czerpie z zasłyszanych opowieści, zdarzeń u znajomych, rodziny i własnych przemyśleń. Pisze także wiersze dla dzieci. Sięga czasem też do wspomnień z młodości, gdyż wspólne chwile spędzane na obozach harcerskich były dla niej pełne radości i miały wielki wpływ na dalsze życie. W 2012 r. otrzymała II nagrodę w konkursie historycznym w kategorii „Wspomnienia” oraz w 2014 r. I nagrodę w konkursie pasjonatów słowa pt. „Zatrzymane chwile” – oba konkursy były zorganizowane przez Chorągiew Łódzką ZHP. Jej wiersze ukazały się w biuletynach Uniwersytetu Trzeciego Wieku Pabianice, Przewodniku XXI Ogólnopolskiego Złazu Starszyzny ZHP w Łodzi, Złazowych Wieściach I Złazu Starszyzny Chorągwi Łódzkiej ZHP oraz w prasie lokalnej. Od roku 2004 aktywnie działa w Harcerskim Kręgu Seniorów „Stara Wiara” w Pabianicach. Bilans dni Liściem spadła noc, jesienna jej moc. Ciemność skryła dzień, który mógłby trwać. Nie wiem, czy się bać chłodu ciemnej nocy, jesień nie wiem czemu moje myśli mroczy. Roczny bilans dni, których nie chce nikt, znów grudniem zakończy. Wolałabym wstecz swoje lata mieć. Tamte lata w tle, lecz mądrości te, które dzisiaj mam. Chcę naprawić to, co odeszło gdzieś, co odeszło w las. Pragnę jeszcze raz tak rozumnie strzec wartości tych lat, których przetrwał ślad. Niespełnionych dni, z których nie ma nic. Niewyśnionych snów z brakiem dobrej wróżki, z brakiem dobrych słów. Błędów, których już nie naprawię dziś. Znowu mija rok już zabrakło sił. Starość dzierży prym. Nie pomoże nic. Trzeba jednak strzec tych dni co zostały. Mieć jeszcze zamiary, chociaż jest się starym. Do ostatnich chwil. Do ostatnich chwil. Chciałam Bardzo chciałam być przy tobie, tak na dobre i na złe. Lecz nie tak myślałeś o tym, chciałeś, żeby to był sen. Wokół nas leciało życie, które wymagało sił. Życie ciebie przerastało, zegar wciąż godziny bił. Chciałam, żebyś mi powiedział. Załgałeś. Chciałam, żebyś mnie przytulił. Nie chciałeś. Chciałam, żebyś dbał o zdrowie. Nie dbałeś. Chciałam, żebyś miał nadzieję. Przestałeś. Nie wiedziałeś jeszcze o tym, że niedługo tak się da. Nic nie dały wpływy złego, bo ten dom był przecież nasz. Zmyłki złego niepotrzebnie, zabierały naszą cześć. Dom rodzinny przecież istniał, chociaż wciąż smuciłeś mnie. Ścieżki życia Zgubiłam życia ścieżki, poplątały mi się drogi, błądząc aż do życia zmierzchu, usunęłam błota złogi. Chociaż czystą mam dziś drogę, nie odwrócę życia kartek, gdy wspomnienia budzą trwogę, trwożne myśli zbywam żartem. A te dni co mi zostały, to jedyny mój majątek, duchy złego gdzieś przepadły, dzień po dniu to mój początek. Alfa i Omega Dojrzała miłość w zimowy dzień, koleje życia przetoczył wiek. Początek baśni, początek snów, alfabet losu, weselny stół. Zapowiedź pierwsza to alfy znak, Podróż życiowa w nieznany czas. Alfa startuje początek drogi, przez życia prozę, wysokie progi. Omega zamyka alfabet istnienia. Omega jest mądra jak losów spełnienie, Omega podobna do szczęścia podkowy. Omega u wejścia przy progu domowym. Omega uczynki na drobne rozmienia. Omega rozsądnie nam życie ocenia. Dojrzała miłość, realny sen, szmat czasu porwał codzienny pęd. Myliły życie rozstaje dróg, w upalne lato i zimny chłód. Za horyzontem zbiera się mgła, nie bój się cienia, niech życie trwa. Niech będzie zdrowie i niech znika ból, bo jeszcze nie minął czas twój i mój. Wiersze pochodzą z tomiku “Wiersze Wybrane”, który został wydany w 2014 r. fot. Autor: Redacja
choć na cyckach plama, czujesz się jak dama. Emerycie ty znasz życie. ty znasz życie znakomicie. tecz jeśliś wesoły. to pójdziesz do szkoły. w oślej ławce siędziesz. i wiedzy nabędziesz. Będziesz latał po komputrze.
Emeryci i staruszkowie Gerontologia ;-) - kawały o emerytach i staruszkach Na ławce w parku siedzi staruszek i strasznie płacze. Podchodzi do niego przechodzień i zapytuje: - Dlaczego płaczesz? - Synu mam 88 lat, dwa tygodnie temu ożeniłem się z najseksowniejszą laską w okolicy, ma 22 lata, 90/60/90, super gotuje, kochamy się kiedy chcę, wieczorem mi czyta... - No to o co chodzi? - Nie pamiętam gdzie mieszkam! Udostepnij Stały link Najgorsze połączenie chorób, to Alzheimer i biegunka - biegniesz, ale nie wiesz dokąd. Udostepnij Stały link Mój dziadek ciągle narzeka, że koszty życia strasznie wzrosły w dzisiejszych czasach. Mówi: - "...pamiętam kiedy byłem młody - mama mi dała 5 złotych na zakupy, a ja wróciłem do domu z pełną reklamówką - wędliny, mleko, chleb, ser, masło, konfitury. A teraz co?! Wszędzie te lustra, te kamery! Udostepnij Stały link Pewnego wieczoru rodzina przywiozła swoją starszą schorowaną matkę do domu spokojnej starości z nadzieją, że tam dostanie odpowiednią opiekę. Następnego ranka pielęgniarki wykąpały staruszkę, nakarmiły i posadziły ją na fotelu przy oknie z widokiem na kwiecisty ogród. Wszystko wydawało się być w porządku, lecz po chwili staruszka zaczęła przechylać się na boki swojego fotela. Dwie czujne pielęgniarki natychmiast przybiegały, aby wyprostować staruszkę z powrotem. Staruszka znów jednak zaczęła się wychylać z fotela i znów pojawiały się pielęgniarki, by temu zapobiec. Tak sytuacja wyglądała cały ranek. Popołudniu staruszkę odwiedziła rodzina, chcąc sprawdzić jak się miewa i czy zaczęła się już przyzwyczajać do swojego nowego domu. - Czy dobrze cię tu traktują mamo? - pytali. - Tak wszystko jest dobrze - odpowiada staruszka, z jednym wyjątkiem - nie pozwalają mi tu pierdzieć. Udostepnij Stały link Pewien człowiek przeczytał w mądrej książce, że jeśli chce żyć długo to powinien codziennie rano jeść płatki owsiane z odrobiną prochu strzelniczego. Facet postanowił tego przestrzegać i dożył wieku 98 lat. Pozostawił po sobie 6 dzieci, 17 wnucząt, 31 prawnucząt i 5 metrowa dziurę w ścianie krematorium. Udostepnij Stały link - Jaka jest istotna zmiana w ostatniej nowelizacji ustawy emerytalnej? - Emeryci od teraz będą mogli przechodzić przez jezdnię na czerwonym świetle. Udostepnij Stały link Dwie babcie oglądają walkę bokserską w tv. Po serii ciosów jeden z zawodników pada na deski. Sędzia zaczyna liczyć, tłum szaleje! Wstanie?! Nie wstanie?! Wstanie?! Nie wstanie?! - Nie wstanie - komentuje jedna z babć - znam chama z tramwaju. Udostepnij Stały link - Babciu! Kto to jest kochanek? - Rany boskie! Krzyczy babcia biegnąc otworzyć szafę... Udostepnij Stały link Dom starców, dyskusja przy porannej herbatce: - Wiecie, mam już tak słabe ręce, że ledwo trzymam tę filiżankę. - Ja to mam tak słaby wzrok, że nawet nie widzę tej filiżanki. - No, ja też. Nie wiem nawet, na kogo ostatnio zagłosowałem, nie widziałem nazwisk na tej karcie. - Co? Mów głośniej!!! - A ja to mam taki reumatyzm, że nawet nie mogę się do was obrócić. - Ja to jestem ciśnieniowiec. Jak tylko wstanę, to tak mi się kręci w głowie, że nie mogę zrobić ani kroku. - Ta? Ja to mogę, ale nigdy nie pamiętam, dokąd miałem iść. - Ech, taka jest cena naszego podeszłego wieku. - No, ale nie jest tak źle, panowie - przynajmniej mamy jeszcze wszyscy prawa jazdy. Udostepnij Stały link - Dziadku, chcesz obejrzeć ze mną mecz? - A kto gra? - Austria - Węgry. - A przeciwko komu? Udostepnij Stały link Dentysta spostrzegł, że jego następna pacjentka, staruszka, bardzo się denerwuje i postanowił ją czymś rozbawić, kiedy zakładał rękawiczki. - Czy pani wie, jak się robi rękawiczki? - spytał. - Nie - odpowiedziała. - Cóż - powiedział - w Meksyku jest budynek z wielkim zbiornikiem lateksu, a pracownicy o różnych rozmiarach rąk podchodzą do niego, zanurzają w nim ręce, suszą je i zdejmują gotowe rękawiczki odkładając je w odpowiednie pudełka. Nie uśmiechnęła się ani trochę. - No cóż, próbowałem - pomyślał sobie. Pięć minut później, na początku delikatnego borowania, staruszka wybucha śmiechem. - Co panią tak śmieszy? - Właśnie sobie pomyślałam, jak są robione kondomy! Udostepnij Stały link Młoda i atrakcyjna lekarz geriatra bada sędziwego dziadka. Po kilku chwilach badania orzeka: - Musi pan przestać się onanizować. - Dlaczego?! - Bo probuję pana przebadać... Udostepnij Stały link Przychodzi 90 letnia staruszka do sex-shopu i mówi: - Poproszę ten wibrator! - Proszę pani - odpowiada sprzedawca - lepiej by babcia do kościółka poszła, pomodlić się... - Ale ja chodzę, chodzę, synku! Tylko już nie mam się z czego spowiadać! Udostepnij Stały link Siedzą na ławeczce dwaj emeryci w pewnym momencie obok nich przechodzi bardzo młoda i atrakcyjna dziewczyna. Obaj popatrzyli na siebie i jeden z nich: - Wiesz Kaziu, jak widzę takie młode i zgrabne ciałko, to aż mi się krew w żyłach gotuje! Na co drugi: - Nie bądż głupi Tadziu, to nie krew Ci się w żyłach gotuje, ale wapno w kościach lasuje! Udostepnij Stały link Babcia i dziadek oglądają program uzdrowiciela w telewizji. Cudotwórca polecił, by wszyscy, którzy chcą być wyleczeni, podeszli do telewizora, położyli jedną dłoń na odbiorniku, a drugą w tym miejscu, które ma być wyleczone. Babcia wstała i powoli pokuśtykała do telewizora, położyła na nim prawą rękę, a lewą na ramieniu dręczonym przez artretyzm, który sprawiał jej wiele bólu. Potem dziadek wstał, podszedł do telewizora, położył na nim prawą rękę, a lewą na kroczu. Babcia skrzywiła się i powiedziała: - Chyba nie zrozumiałeś. Celem tej terapii jest wyleczenie choroby, a nie wskrzeszenie zmarłego. Udostepnij Stały link

Zobacz także: Wyjątkowe i zabawne życzenia na 18. urodziny. Z okazji urodzin życzę Ci: dużo uśmiechu, czułej miłości, udanych imprezek i wspaniałych gości, zdrowego życia, późnej starości, niech zawsze radość w Twym sercu gości! Szykuj torty, zastaw stoły, Bo dziś nastał czas wesoły. Odkręć muzę na full gaz,

My chcemy na wesołoMy chcemy na wesoło żyćI bawić wszystkich gościI chcemy w różnych miejscach byćNie myśleć o panowie, to nie wstydPośmiać się pożartowaćZ uśmiechem trzeba naprzód iśćA starość mocno schowaćI dobrze nam w Chyloni byćCzcić Święto ulicy ChylońskiejI z Wami fajnie bawić sięDziś tu w Parku KilońskimPanie, panowie, to nie wstydPośmiać się, pożartowaćZ uśmiechem trzeba naprzód iśćZ młodzieżą Albecka i Anna Pokrzywińskaz okazji Święta ulicy Chylońskiej
\n wiersze o starości na wesoło
5 Równie ż u samego poety natrafiamy na podobn ą alegori ę. Posługuje si ę ni ą wówczas, gdy odpowiada na pytanie o niedoko ńczone utwory, wi ększe cało ści, z których powstał tylko frag-ment, reszta za ś ju ż nigdy nie została napisana. „To jest fragment zamierzonego poematu, który si ę nie zrealizował. Jest takich wi ęcej.
Zdrowia, szczęścia, wina synów i tej uroczystej chwili,gdy słowo tak oznaczazwycięstwo miłości,przyjmijcie życzenia szczere:szczęścia, zdrowia, uśmiech waszych dziecipochodnią wesela mądrośćniech czynem kieruje,a harmonii współżycianigdy nie Państwo Młodzi!Gdy w węzeł wiążecie się wieczny,niech i ja dołączę głos mój serdeczny:niech przyszłe wasze lataBóg ożywia tą miłością,Która życie w rozkosz splatai w serc związku jest jednością!Wśród tej nowej życia drogiNiech dola świeci błoga!Miłość ludzi, łaska Boganiech otacza wasze Państwo Młodzi!Złączeni dzisiaj jesteście stułą,nowa otwiera się droga,piastujcie miłość dla siebie czułą,ona was zbliży do czuć nie da nieszczęścia gromu,troski lżejszymi uczyni,ona pomyślność stworzy Wam w domu,majątek wniesie do dniu Twojego ślubu, Nie zakładaj raźniej w życiu było, by się lepiej Tobie męża wspaniałego, troskliwego, Pawła lub Edwarda, Abyś była zawsze życzenia Ci dziś składam, Byś szczęśliwa była najlepszego życzy...W dniu tak wielkiej decyzji podjęciaWaszego ślubu dla serca i szczęściachcemy złożyć Wam życzenianiezmiennego powodzenia ,jak ogień gorącej miłości,co dotrwa do późnej starości ,wyjścia z każdej sytuacjii pozytywnych wibracji. 1. Bądźcie wierni swoim ciałom,niczym wzniosłym Nie budujcie muru z cegły,w tym jedynie murarz Pamiętajcie o rocznicach,nie świętujcie ich przy Dręczy Was chrapanie nocą?Można szturchnąć, tylko po co?5. Gdy różnica zdań dość spora,wynajmijcie W namiętności co dzień trwajcie,gdy przygasa Gdy Wam zgody nic nie bełta,nie zarobi U sąsiadki wrót nie stójcie,tajemnice swe Niech nie martwi Was frasunek,na frasunek dobry trunek10. A gdy siwe obie głowy- damy Wam poradnik wszystkiego czego Wam trzeba:autostrady wiodącej do niebabez żadnych ograniczeń prędkości,do tego jeszcze ogromu radościz każdego, coraz szczęśliwszego dnia,który spełnia Wasze Wam nigdy nie zabrakło w domutalerza klusek i makaronusłońca bez końca, kwiatów pachnących,a tuz za oknem ptaków z tych życzeń na pewno się spełni,ponieważ płynie prosto z serca ślub Wasz,Państwo takim dniu się zawsze godzi,życzyć szczęścia dni rozlicznychi gromadki dzieci one sprawić mogą,że nad życia trudną drogą,pośród smutków, zawsze, wszędzie,słońce Wam świeciło dla Was ślubne zyczeniaco mają gwarancję spełnienia-prezentów ładnych-smutków żadnych-radości licznych-potem dzieci ślicznych-uniesień gorących wielu-miłych szelestów w portfelu-i do tego na końcuwypłaty dwa razy w miesiącu !Z Bożej woli połączeniwęzłem, co dwoje serc tych splata,żyjcie szczęśliwie tu na ziemi,niech Wam w miłości płyną lata,niech miłość, dobroć oraz ufność,która dziś w sercach Waszych gości,wraz z Bożą łaską i pomocąda Wam moc szczęścia i tej uroczystej chwili,gdy słowo 'tak' oznaczazwycięstwo miłości,przyjmijcie życzenia szczere:szczęścia, zdrowia, uśmiech waszych dziecipochodnią wesela mądrośćniech czynem kieruje,a harmonii współżycianigdy nie brakuje.
Życie staruszka Wesołe jest życie staruszka robi co chce nie przemęcza się kiedy chce idzie do łóżka i nikt nie ma mu tego za złe kiedy ochoty na nic nie ma na bóle krzy Dziś wesoło powiał wiatr, szumem swym mi w okno wpadł, pięknie pokłonił się, rozwiewając włosy me. I powiedział ze jest ktoś, co sobą przynosi radość, a ja uśmiechnęłam się, przecież to tak dobrze wiem. Jesteś mi najmilszy wiesz sprawia to twój każdy gest, jak balsam dla mnie są, słowa z serdecznością twą. To co czuje powiedziałam, i wesoło pokiwałam, kiedy ze mną żegnał się wietrzyk wesołek ten. Może też odwiedzi cie, bo go ciepło poprosiłam, by jak będzie tak gdzie ty niech buziaki odda ci, co dla ciebie przekazałam uśmiech serca wraz z nim dałam. Chcę byś radość miał na twarzy, w sercu niech muzyka gra, a w swym sercu ciepło marzeń, i przyjemnych losu zdarzeń. About Latest Posts Serce mam otwarte, uśmiech w niego włożyłam i optymizm w sobie mam, zawsze taka w życiu różnie bywa, nie zawsze dobre dni, czasem smutek się wciska i przyprowadza serce blizny nosi, co już nie znikną z niego, wierzę, że może jeszcze trafić się coś dobrego. Bo jest nadzieja we mnie i mam swoje marzenia, co daje mi to ciepło, które się w uśmiech zmienia... Latest posts by ina0909 (see all) Przyjacielu - 28 grudnia 2016 Słowa - 28 grudnia 2016 Cieszmy się - 28 grudnia 2016 Ballada o starości. A gdy Starość przyjdzie do mnie, na spotkanie wyjdą armie. Walczyć będą nieprzytomnie, aż je wszystkie śmierć ogarnie. Wtedy każę swym poddanym. z murów lać gorący ołów! Na Jej siwe, rzadkie włosy, do skostniałych oczodołów.
Anonim 473 cytaty, 4 cytaty o starości Platon 78 cytatów, 3 cytaty o starości ↓↓ pokaż więcej autorów ↓↓ Galeria - kliknij aby powiększyć Kombinacje kategorii Cytaty o starości i o młodości, młodość (21)Cytaty o starości i o sobie (14)Cytaty o starości i życiowe, o życiu (6)Cytaty o starości i obserwacje (5)Cytaty o starości i filozoficzne (4)Cytaty o starości i przysłowia (4)Cytaty o starości i radzące (4)Cytaty o starości i z przysłów polskich (4)Cytaty o starości i katastroficzne, pesymistyczne (3)Cytaty o starości i o człowieku, ludziach (3)Cytaty o starości i o dzieciach (3)Cytaty o starości i o kobietach (3)Cytaty o starości i o miłości (3)Cytaty o starości i o sercu (3)Cytaty o starości i o śmierci (3)Cytaty o starości i o czasie (2)Cytaty o starości i o emocjach (2)Cytaty o starości i o mądrości (2)Cytaty o starości i o nauce, naukowe (2)Cytaty o starości i o przyrodzie, naturze, biologii (2)Cytaty o starości i o zdrowiu (2)Cytaty o starości i buddyjskie (1)Cytaty o starości i motywacyjne (1)Cytaty o starości i o alkoholu (1)Cytaty o starości i o dniu (1)Cytaty o starości i o małżeństwie (1)Cytaty o starości i o mężczyznach (1)Cytaty o starości i o oczach (1)Cytaty o starości i o paradoksie, absurdzie (1)Cytaty o starości i o pięknie (1)Cytaty o starości i o podróżach (1)Cytaty o starości i o samotności (1)Cytaty o starości i o strachu (1)Cytaty o starości i o szaleństwie (1)Cytaty o starości i o słowach (1)Cytaty o starości i o umyśle, duszy (1)Cytaty o starości i o urodzie (1)Cytaty o starości i o wierze (1)Cytaty o starości i o władzy (1)Cytaty o starości i o świecie (1)Cytaty o starości i oskarżycielskie (1)Cytaty o starości i polityczne, o polityce (1)Cytaty o starości i religijne, o religii (1)Cytaty o starości i socjalistyczne, komunistyczne (1)Cytaty o starości i socjologiczne (1)Cytaty o starości i z utworów muzycznych (1)Cytaty o starości i zaczepno-obronne (1)Cytaty o starości i śmieszne (1) ↓↓ pokaż więcej kombinacji kategorii ↓↓ Losowy obrazek z cytatem - co 10 minut losowanie Umieść ten obrazek na swojej stronie / blogu, kopiując kod html poniżej, a co 10 minut pojawi się losowy cytat z tej kategorii: Starość dopada cię wtedy, gdy większość ludzi w twoim notatniku z adresami to lekarze. Starość jest jak wszystko inne. Aby odnieść sukces, musisz wcześnie zacząć. Ludzie w wieku 70 lat wciąż mogą wieść niesamowite życie. Zdrowie jest najważniejsze. Kiedy człowiek jest młody, próbuje wyprzedzić świat. Potem zaledwie dotrzymuje mu kroku, aż wreszcie zaczyna być przez świat wyprzedzany. Im jestem starszy, tym bardziej chce mi się śmiać i tym mniej się śmieję. Zaś dowcipów nie opowiadam prawie nigdy. Starość to jest coś takiego bez wyjścia. Kiedy jesteś młodszy, czujesz, że praca to praca, a relacje są łatwe. Kiedy się starzejesz, zdajesz sobie sprawę, że trzeba pracować nad związkami, aby je utrzymać. Starzy mężczyźni wywołują wojny. Ale to młodzież musi walczyć i umrzeć. Każdy wiek ma goryczy, ma swoje przywary; Syn się męczył nad książką, stękał ojciec stary. Ten nie miał odpoczynku, a tamten swobody: Płakał ojciec, że stary; płakał syn, że młody. Zasadnicza różnica między dzieciństwem a starością polega na tym, że nasze dzieciństwo pamiętają rodzice, a starość – nasze dzieci (o ile je mamy). Kiedy jesteś młody, masz wielką rolkę taśmy filmowej, prawda? Wydaje się, że rolka obraca się powoli. Czas mija, taśmy zostaje coraz mniej i mniej, a rolka obraca się coraz szybciej i szybciej. Po czterdziestce człowiek wie, Na co stać go, na co nie, Co jest dobre, a co złe, Po czterdziestce człowiek wie! Starzy ludzie cierpią na mniej chorób niż młodzi, ale za to te nigdy ich nie opuszczają. Co teraz jest stare, kiedyś było nowe. Bezbolesna śmierć w takim podeszłym wieku nie ma w sobie nic dramatycznego. Spływa pogodnie jak sen po długim dniu wypełnionym pracą. Starość nie chroni nas przed miłością, ale miłość chroni nas przed starością. Dla mnie starość jest zawsze piętnaście lat starsza niż ja. Z wiekiem nie rośniemy ani lepiej, ani gorzej, tylko bardziej przypominamy siebie. Im bardziej się człowiek starzeje, tym mocniej czuje, że umiejętność cieszenia się chwilą bieżącą jest cennym darem podobnym do stanu łaski. Mam 80 lat, i nie wiem co będę robił jak dorosnę.
Dlatego zarówno oda jak i wiersz pozytywisty przedstawiają program jak należy postępować, aby żyć tak jak trzeba, czyli zgodnie z nowymi hasłami. Każde nowe pokolenie wytyka wady starego systemu. Poprawia je i uzupełnia. Natomiast na podanych przykładach stosunek do historii jest różny.
książki z kategorii Beletrystyka wszystkie fantasy, science fiction horror klasyka kryminał, sensacja, thriller literatura młodzieżowa literatura obyczajowa, romans literatura piękna powieść historyczna Literatura faktu wszystkie biografia, autobiografia, pamiętnik reportaż publicystyka literacka, eseje Literatura popularnonaukowa wszystkie filozofia, etyka flora i fauna nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.) Literatura dziecięca wszystkie literatura dziecięca Komiksy wszystkie komiksy Poezja, dramat, satyra wszystkie poezja utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia) Pozostałe wszystkie poradniki albumy czasopisma inne religia Tagi Najpopularniejsze: Najpopularniejsze: starość #jeżozwiec... #jo #nesbo... #jogging #john flanagan... #jojomoyes... #jonesbo #josephmurphy... #josephmurphy... #julia... #julia#adam #juliabiel... #juliabiel... #jung... #jung... #juris... #juris #zoya... #justice... #justynakomuda... #jutro #kafka #proces... #kajkoikokosz #kaladin... #kaladin #tien... #kamieńnakamieniu #kapitan #tate... #karuzela... #kasacja #kasia #dziadek... #kasia... #kasjan #rhys... Autorzy Najpopularniejsi: Najpopularniejsi: Stephen King Rowling Harlan Coben Carlos Ruiz Zafón Colleen Hoover Camilla Läckberg Jane Austen Éric-Emmanuel Schmitt Fiodor Dostojewski Jodi Picoult Małgorzata Musierowicz Paulo Coelho Jarosław Grzędowicz Graham Masterton Zygmunt Miłoszewski Cykle Najpopularniejsze: Najpopularniejsze: Bridget Jones Genialna przyjaciółka Pan na Wisiołach Czarny Romantyzm Sortuj: Chcąc odzyskać młodość, trzeba tylko powtórzyć dawne szaleństwa. Dodał/a: Wilczek Starzy jesteśmy wtedy, kiedy większość ludzi wolałaby, żebyśmy już nie żyli. Dodał/a: bajkjo Czuła się bardzo stara, dojrzała i mądra, co oczywiście było najlepszym dowodem, że była jeszcze bardzo młoda. Dodał/a: Miah Tak to wygląda. Rodzimy się. Żyjemy. Starzejemy się. Umieramy. Zrobił swoje. Jedyne co pozostało, to rozkład. Dodał/a: konto usunięte Co pan zrobi? - To samo co wszyscy starzy ludzie: usiądę i będę deliberował nad tym, co by było, gdybym zrobił wszystko inaczej. Dodał/a: zziellona Nikt nie powinien zostawać sam na starość, ale to nieuniknione. Dodał/a: Phobia Starość jest wodą na młyn łatwowierności. Kiedy śmierć stuka do drzwi, sceptycyzm wyskakuje przez okno. Wystarczy mały zawalik, a człowiek gotów jest uwierzyć nawet w Czerwonego Kapturka. Dodał/a: Kat Sekretem dobrej starości jest nie co innego, tylko szczery pakt z samotnością. Dodał/a: Arek - A już myślałem, że Halt na starość stał się litościwy i wyrozumiały. Dodał/a: michnar3 Nie mieli pomysłu na starość, tak jak wcześniej nie mieli pomysłów na życie. Byli już starsi, niż to sobie wywróżyli w dzieciństwie, i nie wiedzieli co z tymi nadgodzinami począć. Wszystko już się skończyło, kurtyna opadła, trzask krzesełek dawno ucichł, a oni pozostali na pustej scenie z odegranymi już rolami, zostali bez tekstu, bez reżysera i bez widowni. Nie odróżniali już dni, o świętach dowiadywali się z telewizorów i radioodbiorników, wtedy kupowali droższe niż zwykle wędliny, ciasto, butelkę wina i zasiadali w milczeniu do stołu, żegnali się machinalnie przed jedzeniem, wytrzymywali ze sobą przy stole tych kilkadziesiąt minut, a potem się chowali po kątach, każde przed swój ekranik, wracali do swoich jaskiń, zapatrzeni w cienie na ścianach. Rytuały przeszły w nawyki. Dodał/a: Nefglarien Poprzednie 1 2 3 4 5 6 ... 73 74 Następne Popularne artykuły

Przejmujący obraz starości. Wszystko przemija i się zmienia, a najbardziej nasze ciało. Nic nie jest dane raz na zawsze. Rodzimy się i starzejemy się Bardzo refleksyjny wiersz. Zatrzymuje czytelnika. Pozdrawiam serdecznie P.S.- napisałam wiersz pt." Na obrzeżu życia " o tym samym zagadnieniu. Jeśli

Czy wyłączyłam wtyczkę z kontaktu? Może dom spłonął? Strach we mnie godzi. Tak to jest kiedy starość nadchodzi. Żeby nie znaleźć się kiedyś w nędzy Zaoszczędziłam trochę pieniędzy. W dużej kopercie, zamkniętej klejem, Dobrze ukryłam ją przed złodziejem. I teraz... Już od paru miesięcy Nie mogę znaleźć moich tysięcy. Ech, nie pojmiecie tego, wy młodzi Jak miło żyć, gdy starość nadchodzi... Pomimo moich najlepszych chęci Nie zawsze mogę ufać pamięci. Więc by jej pomóc, a przez nią sobie Czasem na chustce węzełki robię. A potem jeden Bóg wiedzieć raczy, Co który węzeł ma dla mnie znaczyć? Choć mi się nawet nieźle powodzi, Wciąż mam kłopoty. Starość nadchodzi. Dwa razy dziennie-raz po śniadaniu, A potem w obiad, po drugim daniu Zażywam leki, tabletki białe: Cztery połówki i cztery całe. Często się pieklę, Gdy w obiad nie wiem., czy rano wzięłam... Tę gorycz klęski wątpliwie słodzi Wiedza, że oto starość nadchodzi. Pogodnie dumam o tej starości Czy ona musi stale nas złościć? Przecież jest piękna. Masz sporo czasu.. Chcesz iść nad wodę albo do lasu, To sobie idziesz - nikt ci nie broni. Z łóżka zbyt wcześnie też nikt nie goni, Bowiem nie musisz gonić do pracy Jak wszyscy twoi młodsi rodacy. Co prawda wigor z wolna przekwita, Lecz po co wigor u emeryta? Podwyżki pensji już nie wyprosisz, Należną gażę poczta przynosi. Więc wiwat starość! Niechaj nam służy, Nawet, gdy trochę chwilami nuży. Bowiem - jak sądzę - w tym jest rzecz cała, By jak najdłużej ta starość trwała... /z netu
Kiedy życie dobiega już końca, Mało wrażeń ze świata dociera, Spróbuj twarz odwrócić do słońca, Żeby wszystkie doznania pozbierać. Będziesz patrzeć przez pryzmat duszy, Gdy twe oczy odmówią posługi, Zewu serca nie staraj się głuszyć, Bo do zejscia pozostał czas długi, Starość stawia nam ciągle przeszkody, Każdy etap w życiu ma swój smak. Każdy wiek rządzi się swoimi prawami. Młodość daje ogromne możliwości. To często czas beztroski, popełniania błędów, nauki i dużej aktywności. Wraz z wiekiem przychodzi doświadczenie, zmieniają się nasze priorytety. To, że się starzejemy nie oznacza jednak, że mamy przestać korzystać z życia. Bez względu na wiek wciąż wiele dobrego może się zdarzyć. Nadal możemy być aktywni, doświadczać nowych rzeczy, realizować nasze plany. Wiek nie może być wymówką. Świat jest pełen przykładów osób dożywających stu i więcej lat, które mimo wieku żyją na całego. Bo, wiek to tylko liczba. Oprócz wieku biologicznego jest też wiek psychiczny. Niektórzy mogą mieć wiele lat za sobą, a nadal czują się młodzi. Są też tacy, którzy mimo młodego wieku zachowują się jakby mieli duszę sędziwego starca, który wkrótce odejdzie z tego świata. Czy jesteś młody czy stary, uśmiechaj się, zachowaj otwartość umysłu, miej nieustanną ciekawość świata i ludzi. Dbaj o siebie i swoje zdrowie. Pozostań w ruchu. Pielęgnuj wartościowe relacje. Żyj długo i szczęśliwie, niech zawsze towarzyszy Ci apetyt na życie! Oto cytaty o młodości i starości, niech będą dla Ciebie źródłem refleksji i inspiracją. Zaczynamy! Ale ja nie uważam, że długie życie jest wartością, o którą trzeba zabiegać. Ważne, żeby to życie było dobre, satysfakcjonujące, przeżyte po naszemu. – Dawid Hemke Archeolog to wymarzony mąż, im żona starsza tym bardziej się nią interesuje. – Agatha Christie Bardziej niebezpieczna jest iskra na starość niż pożar w młodości. – Dimitrios Kamburoglu Boimy się późnego wieku, jakbyśmy mieli pewność, że go osiągniemy. – George Sand Bóg ustanowił dla każdego wieku właściwe powinności i podzielił nasze życie na odpowiednie okresy; młodemu przystoi radość, starcowi – zasępione czoło. – Seneka Młodszy Brak doświadczenia pozwala młodości na dokonanie tego, co starość uważa za niemożliwe. – Jean Duché Całe życie żyliśmy jakby na walizkach. Tysiące przejść, niepewności, załamań. Ciągła prowizorka, tymczasowość, byle do jutra. A kiedyś zacznie się prawdziwe życie. No i masz. Przychodzi starość i gdzie to prawdziwe życie? – Tadeusz Konwicki Chełpimy się często w podeszłym wieku młodzieńczą wrażliwością, której nie posiadaliśmy nigdy. – Georg Christoph Lichtenberg Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da. – Tao Porchon-Lynch Ci, którzy głęboko kochają, nigdy nie zestarzeją; mogą umrzeć ze starości, ale umierają jak młodzi. – Dorothy Canfield Fisher Co mam zrobić, gdy się zestarzeję i moje odbicie w lustrze już nie będzie zachwycać? To samo co robiła moja mama. Nie będę patrzeć w lustro — będę patrzeć na swoje dzieci. – Monica Bellucci Cóż jest bardziej beznadziejne niż doświadczenie, starość i wyłysiała inteligencja. – Erich Maria Remarque Czas upływa, a my starzejemy się niepostrzeżenie. – Owidiusz Człowiek jest tylko raz młody. Później musi już szukać sobie innej wymówki. – Ernest Hemingway Człowiek na starość dziecinnieje. – Sofokles Człowiek na starość przypomina emerytowanego aktora, który siedzi na widowni i smętnie spogląda, jak jego ulubione role gra kto inny. – Magdalena Samozwaniec Człowiek nie mądrzeje na starość, ale staje się ostrożny. – Ernest Hemingway Człowiek starzeje się bardziej i gorzej na portretach niż w rzeczywistości. – Gabriel García Márquez Czy jest coś bardziej przyjemnego niż starość otoczona młodością, która chce się czegoś nauczyć? – Cyceron Czym jest dla mnie starość? Widzę ją, jak obserwuję ludzi, którzy chodzą o lasce, i kiedy słyszę, że są obłożnie chorzy. Ale myślę, że starość u ludzi jest mentalna. Rozmawiałem z o wiele młodszymi ode mnie, którzy mówili jak staruszkowie. Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci. – Adam Mickiewicz Daj młodemu człowiekowi mapę nieba, a odda ci ją jutro… poprawioną. – Fiodor Dostojewski Dobra rada to coś, co człowiek daje, gdy jest już za stary, by dawać zły przykład. – François de La Rochefoucauld Dziwnie jest urządzony ten świat. Nawet nie zdążyłem się obejrzeć, już nazywają mnie starym, a przecież w środku jestem jak te guguły. – Wioletta Grzegorzewska Dzieciństwo to miejsce, gdzie mieszka się przez całe życie” – Rosa Montero Gdy człowiek się starzeje, choćby los rzucał nim po całym świecie, musi mieć gdzieś miejsce, które jest dla niego prawdziwym domem, bo nawet wędrowny ptak ma jedno miejsce, do którego zdąża. – Hans Christian Andersen Gdy się zestarzeję, nie chcę wyglądać młodo, tylko szczęśliwie! Im bardziej człowiek się starzeje, tym większym smakiem musi się wykazać, żeby docenić życie. – Éric-Emmanuel Schmitt Im bardziej dojrzewamy, tym bardziej mądrzejemy i stopniowo zaczynamy rozumieć, że zegarek, który kosztuje 30$ i zegarek, który kosztuje 300$, pokazuje ten sam czas. – Steeve Jobs Jedna rzecz znakomicie zastępuje doświadczenie: młodość. – Maurice Chevalier Jest fontanna młodości: to twój umysł, twoje talenty, kreatywność, którą wnosisz do swojego życia i życie ludzi, których kochasz. Kiedy nauczysz się korzystać z tego źródła, naprawdę pokonasz wiek. – Sophia Loren Jestem stara, zostało mi pewnie mało czasu, nie marnuję go więc na bzdury. Robię tylko to, co mnie interesuje. I wam, młodszym, radzę to samo. -Iris Apfel Jesteś młody, dopóki wierzysz w życie. – Michael Benedum Jeszcze w zielone gramy, jeszcze nie umieramy. Jeszcze się spełnią nasze piękne dni, marzenia plany. Tylko nie ulegajmy przedwczesnym niepokojom. Bądźmy jak stare wróble, które stracha się nie boją. – Wojciech Młynarski Jeżeli jesteś po 50-tce i mówią Ci, że twój pociąg już odjechał… miej to gdzieś! Są jeszcze jachty i samoloty! Jeżeli zadajesz sobie pytanie, czy nie jesteś na coś za stara, to pamiętaj — już nigdy nie będziesz młodsza. Każda minuta życia nosi w sobie własną rangę cudu i oblicze młodości wiekuistej. – Albert Camus Każde pokolenie ma prawo do protestu i krzyku, do wyrażania swoich frustracji co do swojej interpretacji świata. – Krystyna Janda Każdy człowiek umiera, nie każdy naprawdę żyje. – William Wallace Każdy ma swoją wyspę św. Heleny, a jest nią starość. – Eliza Orzeszkowa Każdy pragnie żyć długo, ale nikt nie chciałby starości. – Jonathan Swift Kiedy kobieta się starzeje? Kiedy nie jest kochana. – Nina Andrycz Kiedy powaga się starzeje, przekształca się w tępotę. – Oscar Wilde Kiedy przychodzi starość, zwyczaje stają się tyranią. – Gustaw Flaubert Kiedy się patrzy na te dorastające dzieci, człowiek czuje, jak się starzeje. – Henryk Ibsen Kobieta z wiekiem staje się ładniejsza. Jej zmarszczki mówią, ile śmiała się w życiu, jej oczy — ile łez przelała, a siwe włosy — ile mądrości nabyła. Kobieta im jest starsza, tym więcej czuje, bardziej rozumie i mniej mówi. – Maciej Wiszniewski Kochać to zgadzać się na to, by starzeć się z drugim człowiekiem. – Albert Camus Komu przystoi miano starca? Temu, kto osiągnął mądrość. – Talmud Koniec końców to nie o liczbę lat chodzi w życiu, tylko o ilość życia w tych latach. – Abraham Lincoln Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość. – Józef Piłsudski Kto się starzeje, zachowując młode serce, ten wie, jak należy przyjmować ze spokojem te liczne małe i większe uciążliwości podeszłego wieku. Taki człowiek zna sens życia i sens umierania. Wie, jak „krótkie” i jak „małe” jest wszystko na tej ziemi, bo żyje nadzieją na życie wieczne. – Phil Bosmans Lepiej zniszczyć własną młodość niż nic z nią nie zrobić. – Georges Courteline Ludzie myślą, że moje życie było trudne, ale myślę, że była to wspaniała podróż. Im jesteś starsza, tym bardziej zdajesz sobie sprawę, że mniej ważne jest to, co się wydarzyło, lecz to jak sobie z tym poradziłaś. – Tina Turner Ludzie nie dlatego przestają się bawić, że się starzeją, ale starzeją się, bo przestają się bawić. – Mark Twain Ludzie w nieszczęściu szybciej się starzeją. – Homer Ludzie z wiekiem nie stają się lepsi, stają się tylko sprytniejsi. Kiedy jesteś starszy i mądrzejszy, to wcale nie przestajesz obrywać skrzydełek muchom, po prostu potrafisz wymyślić lepsze powody, żeby to usprawiedliwić. – Stephen King Ludzie życzą sobie stu lat, za wszelką cenę chcą dożyć późnej starości. Ludzie, którzy nie potrafią się starzeć to ci sami, którzy nie umieli być młodzi. – Marc Chagall Ludzie, którzy przyjmują swoją starość, nie robiąc z niej problemu, są młodsi od tych, którzy chcą za wszelką cenę zachować swoją młodość. – Antoni Kępiński Mało kto umie być starym. – François de La Rochefoucauld Miłość jest owocem, który dojrzewa w każdym czasie i jest w zasięgu każdej dłoni. – Matka Teresa Młoda generacja ma także dziś respekt dla starości: dla starego wina, starej whisky i starych mebli. – Truman Capote Młodości zarzuca się często, że wierzy, iż świat zaczyna się dopiero od niej; ale starość wierzy jeszcze częściej, iż świat kończy się razem z nią. – Christian Friedrich Hebbel Młodość byłaby doskonała, gdyby przydarzała się pod koniec życia… – Herbert Henry Asquith Młodość jak siano więdnie. – Mikołaj Rej Młodość jest ciężka i gorzka, jest niezgodą na świat i niezgodą na siebie, jest od początku zmaganiem z czułością i cierpieniem. – Zofia Nałkowska Młodość jest nam dana po to, żeby czynić głupstwa, a wiek dojrzały, aby ich żałować. – Ernest Hemingway Młodość jest piękna nie dlatego, że pozwala robić głupstwa, ale dlatego, że daje czas, aby je naprawić. – Tristan Bernard Młodość jest potwornie ciężkim przypadkiem i chyba nie ma nikogo, kto by z tego wyszedł bez powikłań. – Agnieszka Osiecka Młodość jest sumieniem życia. – Maksym Gorki Młodość już taka jest, sama ustala granice wytrzymałości, nie pytając, czy ciało to zniesie. A ciało zawsze znosi. – Paulo Coelho Młodość ma w sobie zapasy siły, którymi wiele przemóc może, gdy zechce. – Józef Ignacy Kraszewski Młodość mija jak sen. – Teokryt Młodość nie jest etapem życia, lecz stanem ducha… – Liv Ullman Młodość nie jest stanem, jest wartością, dodaną do wszystkiego innego. A starość jest odjęciem tej wartości od wszystkiego. – Zofia Nałkowska Młodość nie wierzy doświadczeniu starych. – Tadeusz Dołęga-Mostowicz Młodość sądzi, starość rozgrzesza. – Sylva Carmen Młodość się chełpi, że wszystko otrzyma, starość jest nieubłagana. – Jean de La Fontaine Młodość to kapryśna kochanka. Zaczynamy ją rozumieć i doceniać dopiero wtedy, gdy odchodzi z innym, by nigdy nie wrócić. – Carlos Ruiz Zafón Młody zwykle często i ciężko błądzi, ale też jest zdolny do wielkich czynów i poświęceń. – Ignacy Krasicki Młodzi ludzie chcieliby być wierni, a nie są. Starzy chcieliby być niewierni, a nie mogą. – Oscar Wilde Młodzi są coś warci jedynie wówczas, gdy napotkają sprzeciw, a zwłaszcza gdy są prześladowani. – Emil Cioran Młodzi zawsze mają najwięcej trudności z zaakceptowaniem faktu, że oni także są śmiertelni. – Stephen King Młodym potrzebna jest przestrzeń, starym czas.” – Paul Morand Mówi się o egoizmie i despotyzmie starców, ale z drugiej strony rzadko miłość bywa tak bezinteresowna i uległa, jak właśnie u nich. – Antoni Kępiński Myślałam, że zawsze będziemy młodzi, że świat poczeka. Nic nie poczekało. Nie odkładajcie na później piosenek, egzaminów, dentysty, a przede wszystkim nie odkładajcie na później miłości. – Agnieszka Osiecka Na starość jesteśmy bardziej czuli na pochlebstwa niż w młodości. – Marie von Ebner-Eschenbach Na starość mózg więdnie i nie jest w stanie przyjmować nowych prawd. – Bolesław Prus Naprawdę starym jest się wówczas, kiedy się to powie o sobie w towarzystwie, a nikt się nie śmieje i nie zaprzecza. – Magdalena Samozwaniec Nic bardziej nie postarza człowieka niż brak radości życia. – Michelle Pfeiffer Nic intensywnością nie dorówna nienawiści starca. Uraza nie słabnie z wiekiem, przeciwnie, nasila się. – Emil Cioran Nic szybciej nie postarza człowieka niż częste myślenie o tym, że się Georg Christoph Lichtenberg Nic tak nie postarza kobiety, jak desperackie próby wyglądania młodo. – Coco Chanel Nie ma nic smutniejszego niż spustoszenia, jakie czyni starość. – Agatha Christie Nie ma starzenia się, jest dojrzewanie i nabywanie wiedzy. Ja nazywam to pięknem. – Celine Dion Nie przy starości smak życia ani przy młodości rada. – Talmud Nie starzeje się ten, kto nie ma na to czasu. – Benjamin Franklin Nie ubolewaj nad tym, że się starzejesz. To przywilej, który nie jest dany wszystkim. Zauważam, że im jestem starszy, tym mniej lubię mówić. Zwłaszcza że ludzie dużo mówią, ale nie rozmawiają, nie wymieniają myśli, tylko paplają. To męczące. I nie spotykają się ze sobą, tylko powtarzają: „Dobra, to jesteśmy w kontakcie”. Każdy jest gdzieś w sobie. Wymieniają komunikaty. – Robert Więckiewicz Niektórzy ludzie nie mieli młodości. Byli na to za mało odważni… – Kazimierz Chyła Niektórzy ludzie tylko dlatego się nie starzeją, bo nigdy nie byli młodzi. – William Somerset Maugham Nienawidzę młodych, wszystkich tych, którzy przypominają mi moje dawne uniesienia. – Emil Cioran Nigdy nie zestarzeje się serce, które kocha. – Sokrates Nikt nie jest tak stary, aby nie wierzył, że może żyć jeszcze parę lat dłużej. – Cyceron Oddałam swoją urodę i młodość mężczyznom. Dam mądrość i doświadczenie zwierzętom. – Brigitte Bardot Ozdobą młodzieńców jest ich siła, urokiem starców – siwizna. – Salomon Pesymizm jest przywilejem młodych. W starszym wieku nie ma się na to czasu. – Winston Churchill Pieniędzy można nie mieć w młodości, ale nie na starość. – Tennessee Williams Pierwszym objawem starzenia się jest miłość do życia. – Magdalena Samozwaniec Po czterdziestce zaczyna się starość młodych, a po pięćdziesiątce młodość starych. – Wiktor Hugo Podobnie jak jesień może być najpiękniejszą porą roku, tak i starość może być najpiękniejszym okresem życia. Bywają jednak jesienie słotne i bezowocne, i starość też jałowa, bolesna, a nawet tragiczna być może. – Antoni Kępiński Powiadają, że starość nie chroni przed miłością, ale miłość chroni przed starością. – Roma Ligocka Prawdziwa młodość to przymiot, który zdobywa się z wiekiem. – Jean Cocteau Rady starców są jak słońca zimowe, oświecają nie grzejąc. – Vauvenargues Rzadko się trafia być szczęśliwym na starość. – Seneka Młodszy Serce nigdy się nie starzeje, ma tylko coraz więcej blizn. – Johann Wolfgang Goethe Skoro jesteś stary i szanowany, powinieneś być mądry. – William Szekspir Starości nie czujesz – czują ją inni. – Stefan Kisielewski Starość dopada cię wtedy, gdy większość ludzi w twoim notatniku z adresami to lekarze. – Harrison Ford Starość jest jak niedzielne popołudnie. Ani środek dnia, ani wieczór. Obiad już zjedzony, czasu zostało tak niewiele, że nie ma sensu niczego zaczynać, nie ma na co czekać. Spać za wcześnie, a za późno na cokolwiek innego. – Jarosław Grzędowicz Starość jest jak wszystko inne. Aby odnieść sukces, musisz wcześnie zacząć. – Fred Astaire Starość jest okresem, gdy kończą się obowiązki, gdy kończą się rozterki miłosne i światopoglądowe, gdy kończy się walka i można w spokoju konsumować przyzwoicie przebyte życie. I można tak jak za młodu cieszyć się wiosną, słońcem, zapachem kwitnącego bzu i muzyką, i widokiem tych, których się kocha. – Nadzieja Drucka Starość jest pewną formą zła i dźwigamy nie tyle brzemię lat, ile naszych czynów. – François Mauriac Starość jest piękną koroną, którą można znaleźć tylko na drodze wstrzemięźliwości i mądrości. – Johann Gottfried Herder Starość ma te same apetyty co młodość, tylko nie te same zęby. – Magdalena Samozwaniec Starość może stać się znośna dzięki przyjemności, z jaką obserwujemy odchodzenie po kolei tych, którzy zapewne w nas wierzyli, a których nie będziemy już mogli rozczarować. – Emil Cioran Starość nie chroni nas przed miłością, ale miłość chroni nas przed starością. – Coco Chanel Starość nie chroni przed miłością. Ale miłość czasem potrafi nas ochronić przed starością. – Jeanne Moreau Starość nie jest niczym innym, jak tylko powtórzeniem wieku dziecięcego. – Arystoteles Starość nie jest wielkim nieszczęściem, jeśli się weźmie pod uwagę tę drugą ewentualność. – Ernest Hemingway Starość posiada te same apetyty, co młodość, tylko nie te same zęby. – Magdalena Samozwaniec Starość przysparza więcej zmarszczek duchowi niż twarzy. – Michel de Montaigne Starość spogląda na świat przez pryzmat rozsądku, a nie uczucia. – Mikołaj Gogol Starość to jesień życia; powinien to być okres owocowania, ale człowiek rzadko ma uczucie, że jego życie było owocne. – Antoni Kępiński Starość to już nie życie prawdziwe, to zachód słońca skrzepły i zimny; szanujmy ją, ale zbyt jej nie wynośmy. – Józef Ignacy Kraszewski Starość to obrzydliwy deser podany po doskonałym posiłku. – Stephen King Starość w pewien sposób unieważnia noc i dzień. Pory wysiłku i odpoczynku następują po sobie w szybszym rytmie. Może to życie po prostu się spieszy. – Andrzej Stasiuk Starość we wszystko wierzy. Wiek średni we wszystko wątpi. Młodość wszystko wie. – Oscar Wilde Starość zaczyna się wtedy, kiedy miejsce marzeń zajmują wspomnienia. – Ryszard Podlewski Starość zamiast jutra posiada wczoraj. – Alfred Aleksander Konar Starość zamienia nadzieję w urazę. To, co młodym wydaje się godne ambicji, w starych budzi świadomość niemocy i pożądliwość. – R. Scott Bakker Starzejąc się, człowiek uczy się zamieniać swe trwogi na szyderstwa. – Emil Cioran Starzejący się ludzie są jak muzeum: nieważna jest fasada, ważna jest zawartość. – Jeanne Moreau Starzeje się przede wszystkim nowość. – Jan Cybis Starzy jesteśmy tylko wtedy, kiedy większość ludzi wolałaby, żebyśmy już nie żyli. – William Wharton Starzy ludzie są niezwykle niebezpieczni. Przyszłość jest im obojętna. – George Bernard Shaw Strzeżmy się złośliwej starości, która nie umie uśmiechać się do młodego wieku. – Joseph Joubert Szkoda, że nikt nie chce słuchać opowieści starców. To jakby nie jeść jabłek, bo zdarzają się robaczywe. – Julia Hartwig Świat niepotrzebnie się starzeje, bo nie wyciąga wniosków z upływu czasu i nie staje się przez to mądrzejszy. – Aleksander Dumas Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy. – Oscar Wilde Ten jest stary, kto nie może się już śmiać i tańczyć. – Selma Lagerlöf Ten, kto ma spokojne i pogodne usposobienie, łatwiej przyjmuje starość. – Platon To nie to, że z wiekiem stajemy się dziećmi. Wiek po prostu pokazuje, jakimi dziećmi pozostaliśmy. – Johann Wolfgang Goethe To nieszczęście, że tak mały odstęp dzieli czas, gdy jesteśmy zbyt młodzi, od czasu, gdy jesteśmy zbyt starzy. – Phil Bosmans Tragedią starości nie jest to, że człowiek się starzeje, lecz to, że pozostaje młodym. – Oscar Wilde Troski to połowa drogi do starości. – Ali Ibn Abi Talib Tylko młodzi ludzie są ciekawi. Człowiek naprawdę poznaje świat do któregoś tam wczesnego roku. Dalsza zabawa to powtarzanie cudzych doświadczeń. – Marek Hłasko Uważam, że starsi ludzie, którzy mają niewiele do stracenia, powinni częściej ujmować się za młodymi, którzy mają znacznie mniejszą swobodę działania. – Albert Einstein W chwili, w której umiera w nas dziecko, zaczyna się starość. – François Mauriac W emeryturze nie ma nic złego, pod warunkiem, że nie dopuścimy, aby nam przeszkadzała w pracy. – Benjamin Franklin W miarę jak się starzejemy, odkrywamy, że najrzadsza jest odwaga myślenia. – Anatole France W miarę, jak się starzejemy, stajemy się głupsi, ale i mądrzejsi. – François de La Rochefoucauld W młodości studiuje się dorosłych, aby osiągnąć mądrość. Na starość studiuje się dzieci, aby znaleźć szczęście. – Peter Rosegger W młodości uczymy się, na starość rozumiemy. – Marie von Ebner-Eschenbach W młodzieńczej twarzy lubię to właśnie, że zagraża jej starość, a w uśmiechu – że jedno słowo może go przemienić w łzy. – Antoine de Saint-Exupéry W tym, co robię, staram się zachować naturalność. Uważam np., że nie ma sensu ukrywać na siłę wieku. Wszelkie próby odmładzania się podkreślają tylko, że się jest starym. Myślę, że trzeba się normalnie, spokojnie starzeć. Każdy wiek ma też swoje radości, nie tylko zmartwienia. – Danuta Szaflarska Wielka dusza powinna mieć w sobie nieprzebrane źródło młodości, która ją utrzymuje zawsze młodą i świeżą, pomimo że zewnętrzna powłoka starzeje się. – Malwida von Meysenbug Wierzę w bunt jako najwyższą wartość młodości. Wierzę w bunt jako najwyższą formę nienawiści do terroru, ucisku i niesprawiedliwości i wierzę również w to, że nie ma buntu bez celu, chociaż w interesie świata, który kocha swych buntowników, leży to, aby ich zabić. – Marek Hłasko Większość ludzi używa pierwszej połowy życia w taki sposób, że czyni nieszczęśliwą drugą jego część. – Jean de La Bruyère Wspinać się tak mozolnie na tę górę, żeby dowiedzieć się, że ta góra nazywa się starość. Oczekiwać wspaniałego widoku ze szczytu, a ten widok to śmierć. Lęk młodości przed starością to lęk przed szczytem. – Anna Kamieńska Wszelkie próby odmładzania tylko podkreślają, że jest się starym. Myślę, że trzeba normalnie, spokojnie się starzeć. Każdy wiek ma też swoje radości, nie tylko zmartwienia. – Danuta Szaflarska Wszystkiego się w życiu spodziewałam, ale tego, że będę stara, to nigdy. – Zofia Nałkowska Wszystko, co młodzi mogą zrobić dla starych, to ich oburzać i utrzymywać w pogotowiu. – George Bernard Shaw Wybrańcy bogów umierają młodo. – Titus Maccius Plautus (Plaut) Wiek to nie powód, by się zestarzeć – Grace Slattery Życie jest jak piłka nożna – druga połowa meczu jest zawsze ciekawsza. Z godnością oczekuj starości. – Sokrates Za młodu drży nam serce, a na starość nogi. – Seneka Młodszy Zasadnicza różnica między dzieciństwem a starością polega na tym, że nasze dzieciństwo pamiętają rodzice, a starość – nasze dzieci. – Marek Niedźwiecki Że wszystko mija, wiadomo już w młodości, lecz jak szybko wszystko mija, doświadcza się dopiero na starość. – Marie von Ebner-Eschenbach Życie człowieka od pewnego wieku składa się z własnych trosk i własnych przyjemności, na starość zaś – z własnych trosk i cudzych przyjemności. – Magdalena Samozwaniec Będę żył, aż do śmierci. Nie popuszczę! – Stanisław Kowalski Zawsze mamy osiemnaście lat i czekamy, aż zacznie się życie”. – Harlan Coben Wiesz co jest największą tragedią tego świata? Ludzie, którzy nigdy nie odkryli, co naprawdę chcą robić i do czego mają zdolności. Synowie, którzy zostają kowalami, bo ich ojcowie byli kowalami. Ludzie, którzy mogliby fantastycznie grać na flecie, ale starzeją się i umierają, nie widząc żadnego instrumentu muzycznego, więc zostają oraczami. Ludzie obdarzeni talentem, którego nigdy nie poznają. A może nawet nie rodzą się w czasie, w którym mogliby go odkryć. – Terry Pratchett Sprawdź: Czy sukces w późnym wieku jest możliwy? A jaki jest Twój ulubiony cytat? Napisz w komentarzu.
Zwierzyniec. Parlicki.pl. Wiersze o staruszkach na wesoło. Dla wszystkich miłośników humorystycznego spojrzenia na świat przygotowałem wybór moich niepoważnych wierszy o staruszkach. Znajdziecie tu portrety i historie rozlicznych emerytów i emerytek, rencistów i rencistek, osób w wieku podeszłym, które cechuje wielka miłość

Tata mówi dbaj o zdrowie, tylko to mu siedzi w głowie. Załóż kask, zjedz marchewkę, usiądź prosto, wypij tran, a ja mam sprawy do załatwienia i mało czasu do bawienia. O zdrowie dbam gdy mało gram, gdy dużo biegam, skaczę i pływam. Wtedy katar nie ma szans, gil to żaden lans. Grypa mnie nie bierze, jeżdżę na rowerze

.