fot. Fotolia Podczas ciąży, porodu oraz połogu będziesz odczuwała różnego rodzaju skurcze macicy. Jedne nie będą bolesne, inne dadzą ci się we znaki. O tym, czemu one służą, opowiada Artur Kucharski, ginekolog-położnik z Wrocławia. Skurcze przedporodowe w czasie ciąży Żaden sportowiec nie pojedzie na olimpiadę bez intensywnego treningu. Także macica musi przygotować się na wysiłek, który ją czeka. Malec rośnie, a więc włókna mięśniowe, z których jest zbudowana, rozciągają się. Gdyby nie skurcze, byłyby coraz dłuższe i coraz słabsze. Dzięki takiemu treningowi zwiększają swoją objętość i stają się silne, podobnie jak bicepsy czy mięśnie łydek dbającego o formę zawodnika. Pierwsze skurcze pojawią się około 20. tygodnia ciąży. Ostatnie – w połogu. Na długo przed porodem możesz poczuć dwa rodzaje skurczów: Słabe i częste Są niebolesne (nazywa się je falami Alvareza). Dłuższe i silniejsze Niebolesne i nieregularne. Przyszłe mamy opisują je jako twardnienie, napinanie się, „stawianie się” brzucha; mogą pojawić się w seriach kilka razy dziennie, ale możesz też wcale ich nie odczuwać (to skurcze Braxtona-Hicksa). Ani jedne, ani drugie nie są jeszcze oznaką rozpoczynającego się porodu. To sygnał, że twoja macica zabrała się do treningu. Skurcze przedporodowe przed rozwiązaniem ciąży 3 lub 4 tygodnie przed porodem zaczyna się obniżać dno macicy. Nieregularne, odczuwane jako ciągnięcie albo pobolewanie w podbrzuszu Takie skurcze towarzyszą obniżaniu się dna macicy. Tak powinno być. Mniej więcej 2 tygodnie przed porodem twój brzuch się obniży i będzie ci łatwiej oddychać. Przepowiadające, nadal nieregularne Takie skurcze będziesz czuła coraz częściej podczas ostatnich tygodni ciąży. Dzięki nim włókna mięśniowe macicy przegrupowują się, by dziecko mogło zostać „wypchnięte” na świat. Spowodują także ułożenie się główki dziecka w odpowiednim miejscu. Skurcze porodowe właściwe Skurcze regularne Ich pojawienie się oznacza, że oto nastała chwila początku porodu (I okresu), który zakończy się rozwarciem szyjki macicy. Kobiety odczuwają te skurcze np. jako silny ból przypominający miesiączkowy lub rozlewający się, który zaczyna się w okolicach kości krzyżowej. W ich trakcie macica robi się twarda. Początkowo skurcze występują, np. co 20 minut, potem co 3–5 minut. Skurcze co 10 minut Gdy się pojawią, jedź do szpitala! W drugim okresie porodu (kończącym się narodzinami) będziesz czuć skurcze porodowe dużo częściej: już co 2–3 minuty. Czy to boli? Skurcze porodowe są bolesne, ale dzięki nim dzieją się ważne rzeczy. Na tym etapie najsilniejszy i najdłuższy skurcz obejmuje dno macicy, a jego siła skierowana jest w stronę szyjki, która dzięki temu skraca się i rozwiera (rozwarcie powiększa się średnio centymetr na godzinę). Z kolei w drugim okresie porodu dziecko wypychane jest na zewnątrz, w czym pomagają też skurcze mięśni jamy brzusznej i przepony. Kiedy główka dziecka będzie już widoczna, położna każe przeć. Skurcze powodujące odklejenie łożyska Pojawiają się, gdy malec już jest na świecie. Dzięki nim urodzisz łożysko. Będziesz tak zmęczona, że w ogóle ich nie odczujesz. Skurcze poporodowe w okresie połogu Skurcze przypomną o sobie także po porodzie. Sprawdź, skąd bierze się taka reakcja organizmu! Skurcze częste i mocne Pojawią się w pierwszych dniach po porodzie, zwłaszcza podczas karmienia (wówczas wytwarza się oksytocyna, która je powoduje). Może trochę boleć, ale dzięki nim macica wróci do rozmiarów sprzed ciąży. Po ok. 3 tygodniach od porodu przestaniesz je odczuwać. tekst autorstwa Beaty Turskiej zamieszczony w magazynie Mamo to ja
Może głupie pytanie. To jest moja 2 ciąża. Z pierwszym synem było proste wyleciał mi czop z krwią miałam skurcze i to już bolesne jak na okres i krzyżowe botem coraz mocniejsze i po 13
Widok (12 lat temu) 4 lutego 2010 o 21:12 hej jestem w 40 tc, to pierwsza ciąża, niebardzo wiem jakie jest odczucie jak są skurcze... miałam dziś coś jakby... ale nie jestem pewna... skurcz jest odczuwalny w brzuchu czy w pochwie? coś mnie złapało jakieś 2 godziny temu, tam na dole, nie mogłam iść, tzn stanąć na jednej nodze, stałam jak wryta, ok 2 min trwało i puściło- mogłam dojść do domu. ale nic sie nie potwórzyło. zastanawiam sie czy to może dziecko mogło na coś naciskać i stąd ta dolegliwość, czy to może pierwszy skurcz mógł byc? 1 0 (12 lat temu) 4 lutego 2010 o 21:13 skurcz to taki ból jak na miesiączke, nie przejmuj sie na pewno tego nie przegapisz :) 1 1 (12 lat temu) 4 lutego 2010 o 21:19 ja to odczuwałam jako taki miesiączkowy ból....przychodzący falami... najpierw niezbyt mocny i w długich odstępach, później coraz silniej i odstępy były krótsze...nie da się tego pomylić 0 1 ~mami (12 lat temu) 4 lutego 2010 o 21:27 a u mnie nie bylo faz, skurczow i nic zapowiadajacego ze to juz! akurat kilka godzin wczesniej trafilam na patologie bo nie czulam ruchow ale okazalo sie ze wszystko ok leze i nagle zabolal mnie brzucch jak na okres i poczulam ze cos cieknie wiec wstalam i nagle pach wody plodowe lunely ze mnie od razu na porodowke i pol godz pozniej zaczely sie skurcze co 2 min potem juz jeden po drugim a 3 godz pozniej po paru partych mala byla na swiecie :) 1 0 (12 lat temu) 4 lutego 2010 o 21:30 ja miałam tak samo...byłam akurat na patologii i odeszły mi wody...a ze zielone to od razu zeszłam na porodówkę...i tam jak wypełniałam tą całą papierologię to poczułam te skurcze...najpierw takie delikatne a później już mocniejsze :) 1 1 ~ja (12 lat temu) 4 lutego 2010 o 21:43 Do Ktosia :) Ja miałam podobne bóle do tych opisywanych przez Ciebie - dzień przed porodem a właściwie to pół dnia, bo skurcze zaczęły się w nocy i nie przypominały one tych na mieisiączkę ponieważ promieniowały z krzyża...tak więc powodzonka Kochana :) 2 0 ~ktosia (12 lat temu) 4 lutego 2010 o 21:54 kurcze, mam nadzieję ze to już, bo sie nie moge doczekac na mojego aniołka... a drugiej strony wiadomo sie boję... ide lepiej spać, musze zebrać siły w razie czego... :) 0 0 (12 lat temu) 4 lutego 2010 o 21:57 powodzenia sluchaj polecen lekarzy i najwazniejsze oddychgaj 0 0 ~mayasun (12 lat temu) 5 lutego 2010 o 08:28 Ból miałam falowy, najpierw tak co parę godzin, aż odstęp między skóczami się skracał. Miałam bóle krzyża, nie odczuwałam dyskomfortu jak przy miesiączce. Tlko, ze te bóle to przez cały dzień miałam. Pojechałam na badania do szpitala i zostawili mnie, bo okazało się, że rodzę. 0 1 ~ktosia (12 lat temu) 5 lutego 2010 o 11:52 jednak sie okazało że to fałszywy alarm :( od wczoraj nic sie nie powtórzyło... chyba jeszcze moja dzidzia chce u mnie troszkę pomieszkać :) ale stracha mi napedziła niezłego :) 1 0 (12 lat temu) 5 lutego 2010 o 12:30 Jak już się zacznie to będziesz wiedziała, że to TO :) I nie ma co strachać, słuchaj swojego ciała, nie panikuj i dużo odpoczywaj, wszytskiego dobrego! :) 1 1 ~jdjd (12 lat temu) 5 lutego 2010 o 12:32 mam to samo co ktosia:) termin mam na jutro - 6 luty ale też nic sie nie zapowiada:( tak bym chciała już ale moja dzidzia też sie nie śpieszy, wczoraj pobolewał mnie przez pół dnia dziwnie brzuch ale to był taki tępy ból i nic z niego się nie wyklarowało. najdziwniejsze jest to że czuje się bardzo dobrze, tak jak bym jeszcze miała sporo czasu do rodzenia... 1 2 (12 lat temu) 5 lutego 2010 o 12:43 Napisze tak: kiedy dostałam pierwszego skurczu to się zgięłam w pół, to taki ból który trudno umiejscowić, ciągnie się od brzucha do pleców - włąsnie to pamiętam - że podczas skurczu nie mogłam się wyprostować - taki megamiesiączkowy ból - kilka, kilkanascie minut przerwy i kolejny skurcz 4 1 ~ktosia (12 lat temu) 5 lutego 2010 o 18:55 miałam dzis syndrom wicia gniazda :) po gruntownym sprzątaniu strasznie mnie wszytsko boli, i plecy i brzuch i wszystko w środku :) teraz to już w ogóle nie bede wiedziała czy to z przemęczenia czy ból charakterystyczny dla porodu hihi no ale to nic, czekamy :) 0 0 ~ja (12 lat temu) 5 lutego 2010 o 20:33 To teraz odpoczywaj :) i tak jak pisała Paulina123 gdyby przyszedł ten wielki moment to słuchaj lekarzy i położnej i SKUP SIĘ NA ODDYCHANIU to bardzo pomaga. 0 0 ~ewciak (12 lat temu) 5 lutego 2010 o 20:36 oj jak zaczelas sprzątac, to czas na porod:) mi nagle zaczelo sie chcieć sprzątac, myć okna, pamietam że siostra też tak miala, a za niedlugi czas zacząl sie poród, powodzenia!!! 2 1 (12 lat temu) 5 lutego 2010 o 20:46 Ja miałam takie bóle brzucha, jak przy bardzo silnej biegunce, najpierw co pół godziny, potem co 20 minut a potem coraz częściej. Pierwszy skurcz 19:45 a wojtek przyszedł na świat o 5:30. Powodzenia! 1 0 ~Asia84 (12 lat temu) 5 lutego 2010 o 21:22 a ja lezalam w łóżku i strasznie chcialo mi sie slodkiego, zjadlam 5 batonikow czekoladowych!!!!!! i zaczelam czytac ksiazke o porodzie :) stwierdzilam ze to nudne, przewrocilam sie na bok i poczulam WIELKIE CHLUP :-) po niecałych 3 godz moj synek byl na swiecie :) 4 0 ~ktosia (12 lat temu) 6 lutego 2010 o 11:35 też chce to załatwić w 3 godzinki :) od wczoraj nadal czekamy :) 0 0 (12 lat temu) 6 lutego 2010 o 11:44 skurczów porodowych nie da sie przegapic,zapewniam:D i przede wszystkim musza byc regularne czasowo;) u mnie zaczely sie o 4 rano i rozwijaly sie do 14 po zdecydowalam sie jechac do nastepnego dnia o 11. powodzenia:) 1 0 (12 lat temu) 6 lutego 2010 o 11:45 ps:wody mi nie odeszly same. 1 0 (12 lat temu) 6 lutego 2010 o 15:10 nie da sie przegapic mi peklyy wody w domu i do szpital, tam sprawdzono i ok, byly skurcze nieregularne i ja ich nawet nie czulam, dopiero za nast 5h poczulam pierwszy skurcz, taki bol jak na @ i coraz mocniejszy i dluzszy... ale u mnie sie skonczylo CC bo niestety nie rozwarlam sie wystarczajaco, a pozniej okazalo sie, ze male szanse i tak bym miala, bo dzidzia duuuzzza i 58cm 1 0 ~arelka (12 lat temu) 6 lutego 2010 o 21:07 rzeczywiście, skurczy nie da sie przegapic!!!ale każda z nas miala inne odczucia i doświadczenia z tym zwiazane. U mnie zaczely sie nagle, o co 20,15 min, nawet trudno opisac ten bol, ogolny, silny bol calego brzucha, może trochę zbliżony do miesiączkowego, ale o wiele bardziej silny i intensywny. Przed 1 w nocy znalazłam się na porodówce, bo byly już tak silne, że na minutę zamierałam z bólu zgięta w pół. Skurcze były wówczas co 13,10 sie przez całą noc, urodziłam ok. 9tej rano. W każdym bądź razie naczytałam się o odchodzącym czopie śluzowym przed porodem, oczyszczaniem się organizmu-biegunka,odchodzącymi wodami płodowymi-a tu nic!!!wszystko rozegrało się podczas tych paru godz na sali porodowej. Tak więc każdy organizm jest inny. Grunt to zachować spokój i współpracować z położną!!! 1 0 (12 lat temu) 6 lutego 2010 o 21:13 rzeczywiście, każdy poród inny. pierwszy zaczął się lekkimi skurczami które ciągnęły się i nabierały mocy przez kilkanaście godzin. niestety nie miałam rozwarcia i skończyło się podaniem oksytocyny. przy drugim odeszły mi wody, po godzinie dostałam lekkich skurczy, po następnych 2 godzinach urodziłam drugą córkę 0 0 ~ania (11 lat temu) 8 marca 2011 o 11:15 oj można przegapić. Urodziłam 16 lutego o 16:00 (pierwszy poród) a o 13:00 jeszcze sobie spokojnie jechałam samochodem do szpitala. Nie czułam żadnych skurczy i tylko przez przypadkową wizyte u gina rodziłam w szpitalu bo inaczej bym zaczełabym rodzić przed telewizorem w domu. Nie wypuszczono mnie z ośrodka zdrowia jak poszłam na kontrolę, chciano wezwac karetkę ale mąż zdąrzył przyjechać i ledwo dojechaliśmy na Kliniczną. Do 9 cm nic nie czułam. Spuszczono mi wody płodowe i dopiero wtedy poczułam ból w podbrzuszu jak bardzo mocna miesiączka ale do wytrzymania, żadnych bóli w plecach, krzyżu itp. i zaraz mi kazali przeć. 1 1 ~Agatha (11 lat temu) 8 marca 2011 o 11:30 Też prawie przegapiłam;) Po prostu całą dobę czułam się dziwnie, jakaś cała lekko obolała - od palców u stóp po czubek głowy, rozdrażniona... Jeżdziłam samochodem po całym Trójmieście, czasem w korkach zaczynałam liczyć skurcze, ale zaraz mi zanikały. Do szpitala pojechałam, jak ból całego ciała nie pozwolił mi się dobrze wyspać w nocy. Też chciałam jechać samochodem, bo byłam pewna, że mnie odeślą;) Urodziłam 8 godzin później. 1 0 (11 lat temu) 8 marca 2011 o 11:36 U mnie też wszystko potoczyło się błyskawicznie od 4 nad ranem leciutkie bóle, o 6 dojechałam do szpitala a o mogłam już oglądać Kornelię po drugiej stronie :) Gdyby nie fakt, że była to niedziela to mogłabym przez korki nie zdążyć do szpitala i urodziłabym w samochodzie :) 0 1 ~beata (11 lat temu) 8 marca 2011 o 12:37 u mnie przy pierwszym porodzie nie dałoby sie przegapić. tak mnie koszmarnie rwało w krzyżu, ze kroka nie mogłam zrobić, wcale nie było jakoś super regularnie. Pojechalismy i były 4 cm więc już zostalam ale to trwało to rozwieranie dlugo i boleśnie. Przy drugim dziecku, pamietając pierwszy poród czekalam na nie wiem jakie bóle, no i tak czekalam, czekalam, w nieświadomości,dobrze że mialam tego dnia wizytę kontrolną w szpitalu, okazało się ze jest już 8cm;)jeszcze się kłóciłam z lekarzem,że niemozliwe że rodzę bo za mało boli;) tak więc nie zawsze boli tak samo. 1 1 (11 lat temu) 8 marca 2011 o 12:40 skurcz rozpoznasz na pewno....mnie jak złapało (2 tyg. po terminie :) ) to nie mogłam się skupić na napisaniu czegokolwiek na komputerze....skurcze były regularne - tak co 10 minut - ale ból znośny. tego nie da się nie rozpoznać :) łagodnego porodu życzę 1 0 (11 lat temu) 8 marca 2011 o 18:27 napewno bedziesz wiedziala ze to juz,u mnie przy pierwszym porodzie bol byl jak przy miesiaczce na poczatku a pozniej narastal a drugiego dzidziusia jak rodzilam to najpierw wody odeszly a po godzinie dopiero bole dostalam i 2 godzinki i synek byl juz:) [url= 0 0 konto usunięte (11 lat temu) 8 marca 2011 o 20:08 To ja się wyłamię :) \ faktycznie słyszałam że na pewno nie przegapię gdy TEN moment nadejdzie. W dniu terminu porodu czekałam na jakiś znak... wieczorem zaczął mnie dziwnie boleć krzyż... więc pomyslałam że to już niedługo. Poszłam się wykąpać a ból pojawiał się co 20 minut z zegarkiem w ręku, pamiętam potworny ból w krzyżu, żadnego skurczu i mówię do męża " misiak dziwnie mnie krzyż boli może niedługo się zacznie" mąż też uważał że termin nadchodzi. W nocy bóle były całą noc, nad ranem co 10 min i wtedy skojarzyłam że mam po prostu bóle " z krzyża " więc pojechaliśmy na porodówkę, nie wiem co to skurcz brzucha, wiem za to że bóle z krzyża są za przeproszeniem do zwymiotowania, modliłam się by stracić przytomność i ich nie czuć mimo że męczyłam się od tej 22 do następnego dnia do 1 w nocy i tak zakończyło się cesarką od 21 miałam bóle z krzyża co 2 minuty a do końca porodu rozwarcie na 1,5 palca... ;/ 0 0 do góry
3) Prawidłową reakcją powinny być silne skurcze, ból, krwawienie, które będzie oznaczało wydalenie płodu. Skuteczność aborcji farmakologicznej Aborcja farmakologiczna nie jest gwarancją przerwania ciąży i to jedna z najistotniejszych informacji, której świadomość powinny mieć Kobiety rozważające tą drogę.
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2010-02-17 12:05:46 Martulec Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zawód: prezenter Zarejestrowany: 2010-01-07 Posty: 45 Wiek: 24 Temat: Jestem w 38 tygodniu ciąży, od piątku mam skurczeWitam się założyć nowy temat ponieważ potrzebuję pomocy i może będę miała okazję spotkać tu kobiety, który poradziły sobie z podobnym w 38 tygodniu ciąży, od piątku mam skurcze (te przepowiadające poród). Problem polega na tym, że jest to moja pierwsza ciąża i sama już nie wiem co o tym tak..zaczynam mieć skurcze najpierw co 15-20 minut, następnie zmniejszają się i są np 3 skurcze krótkie po około 10-15 sek. w ciągu 3 minut i za 5 minut następny, a później 20-30 minut przerwy. Więc nie są regularne, że cały czas mnie łapie co 5 minut..I moje pytanie brzmi..kiedy mogę jechać do tego szpitala?jak już będą tylko co 5 minut i częściej?Dzisiaj np od rana leże w łóżku, bo wtedy nie łapią tak mocno..męczy mnie już ta sytuacja bo jak wiadomo z wielkim brzuchem jest ciężko i tak się zastanawiam a może posprzątałabym łazienkę żeby sobie trochę przyśpieszyć to wszystko?Ktoś tak może już robił?Nie chce wyrządzić dziecku krzywdy, ale wydawało mi się że od 37 tyg dziecko jest już gotowe na przyjście na zapomniałabym czop śluzowy wypadł mi najprawdopodobniej w piątek..tzn tak myślę że to było góry dziękuję za doczytanie mojego wątku do końca i będę wdzięczna za każdą wszystkie już mamusie i również te kobietki które czekają na dzidziusia 2 Odpowiedź przez Bladi 2010-02-17 13:05:14 Bladi Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-01-11 Posty: 149 Wiek: 28 Odp: Jestem w 38 tygodniu ciąży, od piątku mam skurczeja twoim miejscu pojechała bym już do szpitala mówi się że skurcze powinny być co 3 minuty ale kiedy wypadł ci czop to lepiej już jedz 3 Odpowiedź przez sanders 2010-02-17 14:22:56 Ostatnio edytowany przez sanders (2010-02-17 14:25:21) sanders Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-11-11 Posty: 455 Wiek: 30+ Odp: Jestem w 38 tygodniu ciąży, od piątku mam skurczeJa przeczytalam książkę, w której opisano przebieg calej doszłam do tzw czopu zaczelam wszystko dokładnie obserwowac. Z wtorku na środę nie mogłam spac, bo brzuch mnie lekko pobolewał, w srodę wieczorem wypadł mi czop, brzuch bolał tak jak przy miesiączce. Wiedziałam juz że w czwartek pojadę do szpitala. Pojechałam tam ok 11, żeby lekarz stwierdził czy juz sie cos zaczyna. Zostawił mnie w szpitalu, bo stwierdził, że mogę urodzic następnego dnia rano albo dopiero za tydzien. Dobrze ze zostałam w tym szpitalu. Wieczorem bóle miałam coraz silniejsze. Ciągle ganiałam do kibelka bo chcialo mi się siku. W tym samym czasie systematycznie odchodzily mi wody w coraz większych ilościach. Ból momentami byl tak silny, ze zginało mnie w pół, więc po pólnocy poszlam do pielęgniarek. Lekarka mnie zbadała, rozwarcie było na 3cm, wiec zaproszono mnie na porodówke. Rano urodziłam wniosek, po tym jak wyleci czop mozesz urodzic za 2 dni, albo jak mówił lekarz za tydzien. Ale skoro odczuwasz bóle, spakuj wszystko co jest potrzebne gdybys miała zostac w szpitalu, jedz bezposrednio na oddział, powiedz jakie masz objawy itd. Lekarz CIę zbada i zadecyduje. 4 Odpowiedź przez irminka01 2010-02-17 19:02:47 irminka01 Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-10-04 Posty: 57 Wiek: 18 Odp: Jestem w 38 tygodniu ciąży, od piątku mam skurcze witaj;) rowniez jestem w 38tyg.... i tez mam niereguralne skurcze.... Ale brzuch mi sie jeszcze4 nie obnizyl wiec chyba nie czas na porod.... Zreszta gdy przyjda te prawdziwe skurcze, napewno bedziesz wiedziala ze to juz "to". W poniedzialek bylam w szpitalu i tam polozna powiedziala mi ze mam przyjechac dopiero jak skurcze beda regularne co 5 min! Zycze Ci szczesliwego rozwiazania! Miłości trzeba szukać wszędzie, nawet za cenę długich godzin, dni i tygodni,smutku i rozczarowań. 5 Odpowiedź przez Martulec 2010-02-21 16:48:39 Martulec Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zawód: prezenter Zarejestrowany: 2010-01-07 Posty: 45 Wiek: 24 Odp: Jestem w 38 tygodniu ciąży, od piątku mam skurczeWitam dziewczyny Wciąż nie urodziłam..nawet już w pt miałam skurcze co 3-4 minuty przez prawie godz. i myślicie, że wyszedł?A gdzie tam... Uparty syneczek nie chce wyjść na świat. Dzięki za odpowiedzi na mojego posta - pozdrawiam 6 Odpowiedź przez sanders 2010-02-21 22:41:34 sanders Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-11-11 Posty: 455 Wiek: 30+ Odp: Jestem w 38 tygodniu ciąży, od piątku mam skurczeMartulec, a bylas u lekarza? Może warto się zbadać?Ja czulam, że nie powinnam zwlekac z wizytą u lekarza po tym jak wyleciał mi ten całe szczęście, że moja intuicja mnie nie zawiodła 7 Odpowiedź przez Martulec 2010-02-22 08:16:00 Martulec Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zawód: prezenter Zarejestrowany: 2010-01-07 Posty: 45 Wiek: 24 Odp: Jestem w 38 tygodniu ciąży, od piątku mam skurczeOczywiście, że byłam. Tylko nie u lekarza takiego normalnego pierwszego kontaktu, ani ginekologa tylko od razu do szpitala pojechaliśmy. Ale tam stwierdzili, że czop może wypaść nawet 2 tygodnie przed porodem i kazali mi czekać na regularne skurcze takie co 5 minut..minimum przez 2 godziny..żeby osiągnąć idealne rozwarcie..mieszkam w UK i tutaj jak pojedziesz do szpitala a rozwarcie nie będzie wystarczające odsyłają Cię do domku..niestety no ale cóż oznacza to że wciąż się obijam w domku..jeszcze kilka dni słodkiego lenistwa maluszek ma już tylko kilka dni na wyjście pozdrawiam 8 Odpowiedź przez sanders 2010-02-22 14:37:12 sanders Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-11-11 Posty: 455 Wiek: 30+ Odp: Jestem w 38 tygodniu ciąży, od piątku mam skurczeNo to dobrze, że byłas w szpitalu. Ja jak pisałam tez pojechalam do szpitala, ale następnego dnia mój mały chłopczyk był juz ze w takim razie i życzę szybkiego i lekkiego rozwiązania 9 Odpowiedź przez różyczka 2010-02-22 16:45:51 różyczka 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-04 Posty: 2,771 Wiek: prawie 40:) Odp: Jestem w 38 tygodniu ciąży, od piątku mam skurczeWiem że to nie na temat i z góry przepraszam ale proszę Martulca i Sanders zmieńcie awatary bo te które teraz macie sprawiają mi przykrość. 10 Odpowiedź przez Martulec 2010-02-22 16:51:33 Martulec Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zawód: prezenter Zarejestrowany: 2010-01-07 Posty: 45 Wiek: 24 Odp: Jestem w 38 tygodniu ciąży, od piątku mam skurczeawatar sprawia Ci przykrość? ale to autentyczna część mojego ciała i aż szkoda go nie pokazywać póki jeszcze mam tak wielkiego bęcka..a jaki jest dokładny powód że awatar wymaga zmiany? 11 Odpowiedź przez różyczka 2010-02-22 16:55:42 różyczka 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-04 Posty: 2,771 Wiek: prawie 40:) Odp: Jestem w 38 tygodniu ciąży, od piątku mam skurczeTylko poprosiłam chciałam zrobić to dawno ale nie śmiałam. Teraz skoro nie długo urodzisz to może zmieniła byś ,proszę . Są kobiety nie mające dzieci które z różnych powodów ranić może taki widok. 12 Odpowiedź przez Martulec 2010-02-22 17:00:41 Martulec Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zawód: prezenter Zarejestrowany: 2010-01-07 Posty: 45 Wiek: 24 Odp: Jestem w 38 tygodniu ciąży, od piątku mam skurczeJeśli ma to dla Ciebie tak duże znaczenie to zaraz znajdę jakiś inny.. ale osobiście uważam, że nie można do tego w ten sposób podchodzić..pozdrawiam.. 13 Odpowiedź przez różyczka 2010-02-22 17:22:09 różyczka 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-04 Posty: 2,771 Wiek: prawie 40:) Odp: Jestem w 38 tygodniu ciąży, od piątku mam skurczeJeśli to problem by był dla ciebie to nie zmieniaj, ja wiem ze tak nie można i głupio mi było poprosić ale kobiety które nie mają dzieci na pewno rozumieją co to znaczy .. Może kiedyś zmniejszy się ten ból może . 14 Odpowiedź przez Martulec 2010-02-22 17:33:35 Martulec Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zawód: prezenter Zarejestrowany: 2010-01-07 Posty: 45 Wiek: 24 Odp: Jestem w 38 tygodniu ciąży, od piątku mam skurczeOk nie ma problemu to tylko obrazek..pozdrawiam 15 Odpowiedź przez sanders 2010-02-22 23:28:01 sanders Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-11-11 Posty: 455 Wiek: 30+ Odp: Jestem w 38 tygodniu ciąży, od piątku mam uważam, że Twoja prośba jest trochę dziwna. Nie było w regulaminie zadnych informacji jakie osoby mogą należec do forum i jakie avatary mozna są uroki kazdego forum, mozna pisac na kazdy temat i miec zdjęcie z brzuchem albo dziecka pod nickiem. Skoro dziecko to drażliwy dla Ciebie temat, po co wchodzisz na taki wątek? Czytaj inne, a jest ich tu ulżyc Twojemu cierpieniu, zmienilam zdjęcie. 16 Odpowiedź przez różyczka 2010-02-23 01:06:50 różyczka 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-04 Posty: 2,771 Wiek: prawie 40:) Odp: Jestem w 38 tygodniu ciąży, od piątku mam skurczeSanders o to nie chodzi że weszłam na wasz temat tylko widziałam gdzie indziej na innych wątkach wasze posty i awatary i nie mogłam was zobaczyłam że martulec jest tu i ty też to napisałam tu. I to była prosba która mogłaś zignorować jeśli ci by nie że zmieniłyście ,jestem wdzięczna. 17 Odpowiedź przez sanders 2010-02-23 11:34:20 sanders Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-11-11 Posty: 455 Wiek: 30+ Odp: Jestem w 38 tygodniu ciąży, od piątku mam skurczeW takim razie musisz napisac do innych osób (łącznie z jedną z moderatorek) o zmianę zignorowac Twoją prośbę, ale tak jak napisała Martulec, to tylko obrazek. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
- Εч уդох τθς
- Ωклቿኚ ዉзα
- Кродоչ պ
- ሴեνዠлሥξፉφ αчиктаլаρխ τащанац гарант
- Էпቼгከ рιጥ
Hej dziewczyny Mam pytanie do przyszlych mam,ktorych ciaza jest niestety zagrozona czy ktoras z Was boryka sie ze skurczami? Jestem teraz w 16 tc i niemal od poczatku mecza mnie silne bole i skurcze.Biore duphaston i nospe,niestety nie pomaga.Lekarz to bagatelizuje,mowiac ze mam tylozgiecie i
Skurcze porodowe oznaczają rozpoczęcie porodu. Jak je rozpoznać – jakie to uczucie? Kiedy należy jechać do szpitala, a kiedy można zostać jeszcze trochę czasu w domu? Jak liczyć skurcze? Wyjaśniamy. Skurcze porodowe Skurcze porodowe to początek porodu. Początkowo są do złudzenia podobne do skurczów przepowiadających, jednak dość szybko zaczynają się od nich różnić po kilkoma względami. Skurcze porodowe są regularne, coraz dłuższe i bardziej bolesne, a przerwy między nimi coraz krótsze. Mogą ponadto być odczuwane zarówno na brzuchu, jak i podbrzuszu i okolicach krzyżowych. To wszystko dzieje się w jednym celu: ma doprowadzić do skracania się rozwierania szyjki macicy aż do ok. 10 cm. Pierwsze skurcze występują średnio co 10-15 minut i trwają 15-30 sekund, natomiast wraz z upływem czasu występują coraz częściej – np. co 3-5 minut i trwają również coraz dłużej – nawet 1-2 minuty. Co ważne, nie mijają tylko cały czas się nasilają. W jaki sposób rozpoznać skurcze porodowe i odróżnić je od przepowiadających? Jak są one odczuwane? Jak należy liczyć skurcze porodowe i kiedy jechać do szpitala? Wyjaśniamy poniżej. Jak rozpoznać skurcze porodowe? Cechy charakterystyczne Jest kilka cech charakterystycznych dla skurczów porodowych. Są one przede wszystkim regularne, przy czym owa regularność się zmienia wraz z upływem czasu (są coraz częstsze, ale nadal można zauważyć, że występują w równych odstępach czasowych). Gdy się pojawią, nie ustępują np. pod wpływem ciepłego prysznica lub kąpieli czy też przy zmianie pozycji – jak w przypadku skurczów przepowiadających. Pierwsze skurcze porodowe pojawiają się średnio co 10-20 minut i są stosunkowo łagodne. Możesz je odczuwać już od górnej części brzucha, po czym ból promieniuje na pozostałą część brzucha oraz plecy (co ciekawe, niektóre ciężarne odczuwają początkowe skurcze porodowe wyłączenie w okolicy krzyża). Skurcze te są regularne, ale coraz częstsze i coraz silniejsze. Ciekawy opis cech charakterystycznych znajduje się na stronie Mamy Ginekolog – jest wzmianka, że jeżeli możesz się normalnie zajmować dzieckiem, gotować obiad, zwyczajnie funkcjonować podczas skurczu, to nie jest to skurcz porodowy. Jak liczy się skurcze porodowe? Skurcze porodowe mierzymy od początku pierwszego skurczu, do pojawienia się następnego. Skurcze porodowe: jakie to uczucie? Wypowiedzi z forum Wiele kobiet zastanawia się, jakie to uczucie, gdy dochodzi do skurczów porodowych. Gdzie dokładnie odczuwane są skurcze, do jakiego uczucia można to porównać? Mamy kilka wskazówek: skurcze porodowe przypominają bóle miesiączkowe, z tym że są silniejsze, towarzyszy im tępy ból w krzyżu, ból na całej szerokości brzucha, niekiedy dochodzi ból ud, gdyż główka dziecka wstawiona już do kanału, może uciskać nerwy, skurcze nie ustępują bez względu na to, czy stoisz, siedzisz, leżysz itd. Na początku skurcze porodowe mogą jednak przebiegać bez bólu i będziemy odczuwać tylko napięcie i twardnienie brzucha – wówczas łatwo je pomylić ze skurczami przepowiadającymi. Jednak w miarę postępu stają się one wyraźnie silniejsze. A to, jak mocno bolą skurcze porodowe, jest bardzo indywidualną kwestią – zależą od tego, jaka jest nasza wrażliwość na ból. Niektóre kobiety cierpią bardzo mocno, inne twierdzą, że jest ból, który spokojnie można wytrzymać. Jeżeli należysz do pierwszej grupy, rozważ opcję znieczulenia porodowego. A jak opisują skurcze porodowe kobiety, które mają je już za sobą? Poniżej zebraliśmy kilka wypowiedzi z różnych for internetowych. Źródło: Forum Kafeteria„Nasilenie bólu, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyłam, promieniujący od krzyża przez boki na podbrzusze, podobny do miesiączkowego tylko o kilkaset % intensywniejszy, taki zwalający z nóg, że nie panujesz, czy krzyczysz, czy się ślinisz, wszystko Ci jedno, byle przestało boleć. ale jakby los dał jeszcze raz przez to przejść i urodzić 2. dziecko, poszłabym jak w dym:-)” Źródło: Forum Trójmiasto„Ja to odczuwałam jako taki miesiączkowy ból....przychodzący falami… najpierw niezbyt mocny i w długich odstępach, później coraz silniej i odstępy były krótsze...nie da się tego pomylić” Źródło: Forum Belly Best Friend„Mnie obudziły pierwsze ok 6 rano... ale były takie jak przez wiele dni wcześniej więc byłam pewna, że to kolejne straszaki... około 11 już były naprawdę mocne i co około 5-6 min... około 14-ej nie miałam już wątpliwości i dzwoniłam po męża , skurcze były co 3-4 minuty :) na porodówce byłam o 16 ze skurczami co ok 2-3 min… urodziłam o 23 ;) więc zorientujesz się, to wszystko narasta stopniowo... liczenie czasów między skurczami to jedno, ale skup się też czy ich siła narasta z godziny na godzinę... przepowiadające mogą być regularne nawet przez kilka godzin, ale nie stają się coraz silniejsze... a przy porodzie tak, i to podstawowa różnica... więc jeśli przykładowo o 12 będzie cię bolało, to jeśli to poród, to po godzinie, dwóch lub trzech powinno boleć zauważalnie mocniej.” Co ile minut pojawiają się skurcze porodowe? Początkowo skurcze porodowe pojawiają się co 10-15 minut (a nawet 20 minut), jednak z czasem przerwy są coraz krótsze i najpierw skracają się np. do 8 minut, później do 5 minut. Co istotne czas trwania skurczu również się zmienia: na początku trwają one ok. 15-30 sekund, a później się wydłużają do 30-90 sekund. Kiedy jechać do szpitala na poród? Zaleca się, aby jechać do szpitala, gdy skurcze pojawiają się co 10 minut lub częściej oraz są regularne. Jeżeli przerwy między skurczami wynoszą np. 12 minut, możesz jeszcze zostać w domu. Ale jeżeli droga do szpitala jest długa, warto wybrać się wcześniej – nawet gdy skurcze występują rzadziej, co 15 minut. Szczególnie dotyczy to wieloródek, gdyż u nich poród może postępować o wiele szybciej. Co ważne, do szpitala możesz pojechać nie tylko w sytuacji, gdy skurcze porodowe pojawiają się co 10 czy 15 minut – wystarczy, aby były regularne (występowały w równych odstępach czasu) i były silne (przy czym ból narasta z upływem czasu). Oczywiście do szpitala jedziemy także w sytuacji, gdy odejdą nam wody lub mamy wrażenie, że się sączą lub gdy pojawiło się krwawienie. Udajemy się do szpitala także wtedy, gdy słabo czujemy ruchy dziecka. Co warto zrobić przed wyjazdem do szpitala na poród? Jeżeli czas na to pozwala, bo zauważyłaś skurcze porodowe odpowiednio wcześnie, postaraj się odpowiednio przygotować, zanim pojedziesz na porodówkę. Często odwiedzaj toaletę, aby nie blokować pełnym pęcherzem postępu porodu. Staraj się odpoczywaj, ale kładź się na lewym boku, a nie na plecach, aby nie hamować przepływu krwi przez łożysko. Możesz wziąć ciepłą kąpiel lub prysznic, które to złagodzą ból i przy okazji pozbędziesz się wątpliwości, czy są to skurcze przepowiadające (te powinny ustąpić pod wpływem ciepłej wody, a skurcze porodowe przeciwnie – nie miną). Powinnaś także sprawdzić swoją torbę porodową, czy aby na pewno wszystko spakowałaś, a także teczkę z dokumentami (powinny się tam znajdować ostatnie wyniki badań, Twoja historia ciąży, wynik z grupy krwi, wynik z badania GBS i inne ważne wyniki badań laboratoryjnych, a także wszelkie dokumenty, które uznasz za ważne, np. dowód osobisty, plan porodu, karteczka z danymi osoby do kontaktu i wydania dokumentacji, zaświadczenie z urzędu o uznaniu ojcostwa przez ojca dziecka, jeśli nie jesteście małżeństwem, a chcesz, aby dziecko od razu miało nazwisko ojca i aby mógł on decydować na równi z Tobą o Maluszku). Jak odróżnić skurcze porodowe od przepowiadających? Skurcze przepowiadające to inaczej skurcze Braxtona-Hicksa. Pojawiają się one już od 20. tygodnia ciąży (ale nie jest to regułą – niektóre kobiety ich nie odczuwają), a po 36. tygodniu ciąży są nazywane skurczami przepowiadającymi. Są niezbyt bolesne i nieregularne, a częstość ich występowania oraz nasilenie się nie zwiększają. Co więcej, słabną z upływem czasu, po czym zanikają po ok. 1-2 godzinach. Zanikają również w sytuacji, gdy np. weźmiesz kąpiel, zmienisz pozycję, wypróbujesz ćwiczenia oddechowe lub zażyjesz wskazany przez lekarza środek rozkurczowy. W poniższej tabeli przedstawiamy podstawowe różnice, które występują między skurczami przepowiadającymi, a porodowymi. Skurcze przepowiadające a porodowe - różnice Wśród skurczów wyróżnia się także skurcze Alvareza – one również pojawiają się po 20. tygodniu ciąży i nie są zbyt silne, gdyż nie powodują skracania się szyjki macicy. Macica podczas tych skurczy napina się w różnych miejscach. Skurcze porodowe: wzmożone ruchy dziecka Pod koniec ciąży dziecko jest nieco mniej ruchliwe ze względu na coraz mniejszą ilość miejsca, jaką ma w macicy – jest bowiem coraz większe. Mimo to w ostatnich tygodniach należy liczyć ruchy dziecka, aby wykryć ewentualne nieprawidłowości. Podczas skurczów przepowiadających ruchy dziecka mogą być bardziej intensywne i wówczas dziecko przyzwyczaja się do nich. Później dzięki temu lepiej znosi skurcze porodowe, ale podczas nich możemy odczuć, że jest ono energiczniejsze. Gdy zaczyna się poród, dziecko odczuwa skurcze i z każdym kolejnym zbliża się coraz bardziej do wyjścia na świat. Kiedy odchodzi czop śluzowy? Przed czy w trakcie skurczów? Czop śluzowy chroni dziecko przed infekcją – jest swego rodzaju „korkiem”. Kiedy dochodzi do rozwierania szyjki, czop śluzowy wypada i zwykle jest on zakrwawioną masą śluzu. Niekiedy możesz zauważyć też zwiększoną ilość wydzieliny. Odejście czopa śluzowego oznacza, że poród się zbliża, ale mogą to być zarówno godziny/dni przed rozwiązaniem, jak i tygodnie (do 2 tygodni). Oznacza to, że czop śluzowy może wypaść przed skurczami porodowymi, jak i w ich trakcie. Skurcze porodowe a odejście wód płodowych Odejście wód płodowych zawsze występuje, jednak z reguły nie wygląda to tak, jak w amerykańskich filmach, gdzie podczas zwyczajnych czynności kobieta nagle woła do męża „Kochanie, odeszły mi wody, jedziemy do szpitala!”. Zwykle pęcherz płodowy pęka, gdy akcja skurczowa jest naprawdę zaawansowana i zwyczajnie spodziewamy się tego, że wody odejdą. Często konieczna jest nawet pomoc w przebiciu pęcherza, co wykonuje położna, aby umożliwić postęp porodu. Z drugiej strony pęknięcie pęcherza płodowego może nastąpić na kilka lub kilkanaście godzin przed porodem – co zdarza się jednak rzadko. Gdy poczujesz wypływ wód z pochwy (może to być zarówno nagłe jak i w postaci sączącego się przez dłuższy czas płynu), powinnaś jechać do szpitala. Zdarza się, że wody odchodzą bez żadnych skurczy. Wówczas poród może nie nastąpić tak szybko, jak się wydaje i należy podjąć decyzję o ewentualnej indukcji porodu, co ustala lekarz. Warto wiedzieć! Prawidłowe wody płodowe są bezbarwne, a jeżeli ich kolor jest inny: żółtawy, zielonkawy, a nawet brązowawy, konieczna jest jak najszybsza interwencja lekarska, ponieważ być może doszło do infekcji, która jest groźna dla dziecka. Pora na skurcze parte… Gdy szyjka macicy osiąga pełne rozwarcie (wynosi 10 cm), skurcze stają się bardzo intensywne. To tzw. skurcze parte, nad którymi rodząca nie może zapanować. Dzięki nim dziecko jest wypychane na świat. Pojawiają się co 2-5 minut i trwają minutę lub nawet półtorej.
KASZEL A SKURCZE: najświeższe informacje, zdjęcia, video o KASZEL A SKURCZE; 25tc-zapalenie oskrzeli silny kaszel a skurcze
#1 Hej, mam pytanie do mam, które miały wywoływane porody. Jestem w 40+5 w ktg nic, rozwarcia zero. Lekarz prowadzący przebywa na urlopie. Lekarz "zastępczy" uznał, że w piątek (41tc) jeżeli w ktg i badaniu nic się nie zmieni dostanę skierowanie do szpitala. Mam się zgłosić do niego w sobotę lub niedzielę. Tam dzień na obserwacji (co to znaczy?) Później decyzja lekarza na oddziale odnośnie wywołania porodu lub CC. Jak to się odbywa? Mogę prosić o przybliżenie tematu? Ile trwa wywoływanie? Czy faktycznie bardziej boli? Rozumiem, że jest to uznane za patologie ciąży i mąż zupełnie nie ma wstępu do szpitala i muszę rodzić sama? Dodatkowo czy 41tc skoro wyniki są w normie to nie za szybko na wywołanie? Z góry dziękuję za porady. reklama #2 Hej, mam pytanie do mam, które miały wywoływane porody. Jestem w 40+5 w ktg nic, rozwarcia zero. Lekarz prowadzący przebywa na urlopie. Lekarz "zastępczy" uznał, że w piątek (41tc) jeżeli w ktg i badaniu nic się nie zmieni dostanę skierowanie do szpitala. Mam się zgłosić do niego w sobotę lub niedzielę. Tam dzień na obserwacji (co to znaczy?) Później decyzja lekarza na oddziale odnośnie wywołania porodu lub CC. Jak to się odbywa? Mogę prosić o przybliżenie tematu? Ile trwa wywoływanie? Czy faktycznie bardziej boli? Rozumiem, że jest to uznane za patologie ciąży i mąż zupełnie nie ma wstępu do szpitala i muszę rodzić sama? Dodatkowo czy 41tc skoro wyniki są w normie to nie za szybko na wywołanie? Z góry dziękuję za porady. Ja miałam wywoływany poród. W poniedziałek zgłosiłam się na oddział i został mi założony cewnik Foleya miałam rozwarcie na 4 cm. We wtorek rano cewnik został wyjęty 6cm rozwarcia i podana oxytocyna. 10:55 urodziła się moja córka także, dla mnie był najgorszy ból przy oxy i. Bóle parte to była ulga [emoji6] #3 Ja miałam wywoływany poród. W poniedziałek zgłosiłam się na oddział i został mi założony cewnik Foleya miałam rozwarcie na 4 cm. We wtorek rano cewnik został wyjęty 6cm rozwarcia i podana oxytocyna. 10:55 urodziła się moja córka także, dla mnie był najgorszy ból przy oxy i. Bóle parte to była ulga [emoji6] Czy było to w sobie koronowirusa? Partner mógł być z Panią? #4 Ja 4 dni po terminie ,pojechałam na ktg, zostawili mnie ,była to niedziela , tez skurczy brak, rozdarcia brak , na drugi dzień, skurczy brak rozwarcie 2 cm, zalozyli mi balonik kolo 10 , o 18 wypadł, około 21 zaczęły się skurcze co 20 minut ,o 22 już co 5 minut, a po 70 min ,moja córka była na świecie #5 Czy było to w sobie koronowirusa? Partner mógł być z Panią? poszłam na oddział urodziłam. Niestety nie mógł być, nawet odwiedzin nie było. Ale miałam moment, że byłabym go zatłukła [emoji23] #6 Hej, mam pytanie do mam, które miały wywoływane porody. Jestem w 40+5 w ktg nic, rozwarcia zero. Lekarz prowadzący przebywa na urlopie. Lekarz "zastępczy" uznał, że w piątek (41tc) jeżeli w ktg i badaniu nic się nie zmieni dostanę skierowanie do szpitala. Mam się zgłosić do niego w sobotę lub niedzielę. Tam dzień na obserwacji (co to znaczy?) Później decyzja lekarza na oddziale odnośnie wywołania porodu lub CC. Jak to się odbywa? Mogę prosić o przybliżenie tematu? Ile trwa wywoływanie? Czy faktycznie bardziej boli? Rozumiem, że jest to uznane za patologie ciąży i mąż zupełnie nie ma wstępu do szpitala i muszę rodzić sama? Dodatkowo czy 41tc skoro wyniki są w normie to nie za szybko na wywołanie? Z góry dziękuję za porady. Ja tez po terminie i tez prawdopodobnie czeka mnie indukcja. A co do obecności partnera to zależy od szpitala. U mnie praktyka jest taka, ze leży się samej na patologii, ale jak przenoszą Cię na porodówkę to można zadzwonić po partnera i wpuszczają. Chyba, ze wypada CC to już parter nie wchodzi. Musisz się zorientować jak to będzie w Twoim szpitalu, bo z tego co wiem to praktyki są bardzo różne. #7 U mnie tydzień po terminie kładą na oddział. W moim przypadku przez 3 dni tylko obserwacja (przed weekendem), badania krwi, codziennie 3x bardzo długie ktg plus w nocy sprawdzanie pulsu malucha. Chyba 4dnia założyli mi cewnik, nie przyjemne ale nie bolało, niestety wypadł. Kolejnego dnia mieli mi założyć znowu ale nie zdążyli bo skurcze zaczęły się same. Aha i przez dwa ostatnie dni w szpitalu dostawałam czopki które miały na celu zwiększenie rozwarcia #8 U mnie tydzień po terminie kładą na oddział. W moim przypadku przez 3 dni tylko obserwacja (przed weekendem), badania krwi, codziennie 3x bardzo długie ktg plus w nocy sprawdzanie pulsu malucha. Chyba 4dnia założyli mi cewnik, nie przyjemne ale nie bolało, niestety wypadł. Kolejnego dnia mieli mi założyć znowu ale nie zdążyli bo skurcze zaczęły się same. Aha i przez dwa ostatnie dni w szpitalu dostawałam czopki które miały na celu zwiększenie rozwarcia Mi dziś ginekolog odmówił USG i badań kazał mi iść do szpitala bo jestem tydzień po porodzie. Ale mając zerowe rozwarcie nie kwalifikuje się nawet na balonik. Ktg bez skurczy czynności serca w normie. Więc nie wiem trochę po co mam leżeć na oddziale... Zajmować miejsce i się stresować. Dużo kobiet rodzi później. Poszukam lekarza który zrobi mi USG i USG przepływów jak będzie ok to Przeczekam weekend. I w poniedziałek się zgłoszę do szpitala. #9 Mi dziś ginekolog odmówił USG i badań kazał mi iść do szpitala bo jestem tydzień po porodzie. Ale mając zerowe rozwarcie nie kwalifikuje się nawet na balonik. Ktg bez skurczy czynności serca w normie. Więc nie wiem trochę po co mam leżeć na oddziale... Zajmować miejsce i się stresować. Dużo kobiet rodzi później. Poszukam lekarza który zrobi mi USG i USG przepływów jak będzie ok to Przeczekam weekend. I w poniedziałek się zgłoszę do szpitala. Głupie podejście, chyba lepiej być na oddziale pod stałą kontrolą? reklama
Czym są skurcze. To niekontrolowane, mimowolne ruchy włókien mięśni macicy. Skurcze „rozciągają” macice,umożliwiają rośnięcie wraz z rozwijającym się dzieckiemi przygotowują ją na poród. Dzięki nim maluch ustawia się w odpowiedniej pozycji i poród postępuje. Regularne z towarzyszącym bólem pleców i brzucha zwiastują
Autor: Patrycja WrotekWielkimi krokami kończy się 9 miesiąc ciąży, a Ty wstając rano czujesz się nieco inaczej niż zwykle. W Twojej głowie nieustannie kotłuje się jedna i ta sama myśl - czy to już dziś? I skąd mam wiedzieć, że to już? Jak rozpoznać prawdziwe symptomy porodu i kiedy jechać do szpitala? Mam dla Ciebie dobrą wiadomość! Większość kobiet nie myli się w rozpoznaniu początku prawdziwego porodu. Wiem, wiem - ciężko w to uwierzyć, ale spróbuj. Spytaj kobiet, które poród mają już za sobą: przyjaciółkę, mamę, ciocię - wszystkie one powiedzą, że tego po prostu nie da się nie zauważyć. Jeżeli jednak nadal nie jesteś przekonana, czy prawidłowo rozpoznasz dzień porodu, dowiedz się jakie są różnice objawów porodu pozornego i prawdziwego. Na pewno będziesz spokojniejsza. Jak odróżnić skurcze porodowe od przepowiadających?Skurcze w ciąży kojarzą się nam jednoznacznie z akcją porodową. To nie do końca prawda ponieważ skurcze (choć jeszcze nie te porodowe) mogą pojawić się znacznie wcześniej, bo już w II trymestrze ciąży. Nie są one powodem do paniki ani sygnałem do jechania na porodówkę, o ile oprócz samych delikatnych skurczy inne objawy porodu nie występują. Skurcze przepowiadające, bo o nich mowa, to swoisty "trening" Twojego organizmu i przygotowanie się na dzień porodu, ale także ułożenie główki dziecka w kierunku kanału rodnego. Początkowo skurcze te będą bardzo delikatne, ale po 36. tygodniu ciąży, gdy będziesz zbliżać się do terminu porodu zarówno ich siła, jak i długość trwania może być znaczna (nawet do 2 minut), co nierzadko powoduje niepokój o pierworódek. Aby je odróżnić od tych właściwych, postaram się opisać jak wyglądają skurcze porodowe i jakie dolegliwości zazwyczaj im przepowiadające to trening dla Twojego ciała, swoiste przygotowanie macicy do przyszłej akcji i odpowiednie ustawienie dziecka do porodu. Skurcze porodowe mają doprowadzić do samego porodu, a zatem skrócić i rozwierać szyjkę macicy aby na końcu wypchnąć dziecko. Po pierwsze skurcze porodowe są bolesne. I to czasem bardzo. Na początku odczuwamy je mniej intensywnie, ale ich natężenie narasta wraz z rozwijającą się akcją porodową. Kobiety opisują je jako „opasające”, a nawet ściskające cały brzuch. Często ból jaki odczuwa kobieta przypomina bardzo, bardzo bolesną miesiączkę. Przy skurczach przepowiadających ból jest zdecydowanie mniej intensywny. Zaczyna się w górze brzucha i stopniowo schodzi do drugie skurcze porodowe nasilają się z godziny na godzinę. Tego w skurczach przepowiadających nie ma. Po maksymalnie 2 godzinach dość nieregularnych skurczy, ból całkowicie ustaje. Skurcze porodowe dla odmiany, gdy już się pojawią, stają się coraz dłuższe i coraz częstsze. Trwają 30-70 sekund. Pojawiają się coraz częściej – kolejno co 15, 10, potem co 7 i 5 minut. W zaawansowanej części I fazy porodu częstotliwość pojawiania się skurczy jest jeszcze większa. Pojawiają się częściej niż raz na 5 minut (2-5 minut i na koniec 1-2 min). Gdy przychodzi skurcz, z początku jest on mniej intensywny, ale powoli jego siła narasta i narasta, aż osiągnie szczyt i znowu ból powoli ustępuje. Kolejna charakterystyczna rzecz. Prawdziwe skurcze porodowe będziesz odczuwać bez względu na pozycję – gdy usiądziesz, staniesz, położysz się oraz gdy zaczniesz chodzić. Jeśli nie jesteś pewna czy te delikatne bóle, które odczuwasz to już początek porodu czy może znowu skurcze przepowiadające, zrób mały test. Zmień rodzaj aktywności. Jeśli akurat leżałaś, wstań i pochodź trochę, zajmij się czymś. Jeśli właśnie wróciłaś z basenu czy ze spaceru, odpocznij. Jeśli po zmianie aktywności skurcze ustąpiły to był to jedynie fałszywy alarm. Jeśli jednak zmiana aktywności niewiele pomogła, a wręcz przeciwnie skurcze, szczególnie podczas chodzenia, stają się silniejsze niż do tej pory i regularne to znak, że zaczyna się poród. Objawy porodu pozornego:Skurcze nie są regularne. Nie zwiększa się ani ich siła, ani natężenie!Skurcze znikają gdy zmieniasz pozycję lub gdy zaczynasz 1, do 2 godzin ustępują czasie skurczu ruchy płodu stają się bardziej raczej ból podbrzusza niż okolicy krzyżowej. Ból zaczyna się w górze brzucha i schodzi w pochwowa jest brązowa (może to być skutek ostatniego badania ginekologicznego, stosunku, który odbyłaś w ciągu ostatnich 48 godzin lub wysiłku fizycznego).Nie towarzyszą im inne koniec ciąży mogą pojawiać się kilka razy dziennie i trwać nawet do 2 przynosi ciepła kąpiel i leki rozkurczające. Objawy porodu prawdziwego:Skurcze stają się regularne, początkowo co 15, 10 minut później przerwy między skurczami robią się krótsze, aż do poniżej 5 czasem skurcze stają się coraz silniejsze, bardziej bolesne i coraz zmianie pozycji skurcze raczej nasilają się niż zaczyna się w okolicy krzyżowej i rozprzestrzenia się na podbrzusze, promieniuje w kierunku pachwin i towarzyszą inne objawy porodu: biegunka, odejście czopa śluzowego, wód płodowych, ból krzyża pochwowa jest różowa, z widocznymi pasemkami koi kąpiel oraz prawidłowe oddychanie. U kobiet rodzących po raz pierwszy akcja porodowa przebiega łagodnie, a pierwsza faza dość łagodnych skurczy może trwać nawet kilka czy kilkanaście godzin. Dlatego jeśli lekarz nie zalecił inaczej, nie ma co panikować i pędzić do szpitala na złamanie karku. Lepiej kilka pierwszych godzin porodu spędzić w domu, posłuchać kojącej muzyki i na spokojnie oswajać się z myślą, że to już. No i przede wszystkim gromadzić siły, bo będą Ci one teraz szczególnie masz ochotę, zjedz coś lekkiego i i często choć do toalety. Twoje ciało w naturalny sposób usuwa wszelkie przeszkody, które mogą stanąć na drodze jak najwięcej, ale nie układaj się na plecach – ucisk brzucha na duże naczynia krwionośne może ograniczać przepływ krwi przez ciepły prysznic lub ciepłą kąpiel – to świetnie odpręża i relaksuje, a kapiąca woda uspokaja i łagodzi się z mężem, rodziną i powiedz, że prawdopodobnie już się zaczyna. Pamiętaj, że w przypadku porodu nigdy za wiele ostrożności!Jeśli coś Cię niepokoi zawsze możesz pojechać czy zadzwonić do lekarza lub swojej położnej. Przez telefon opiszesz im swoje objawy. Personel medyczny upewni Cię czy to już poród i powiedzą kiedy najlepiej pojechać do szpitala. Jeśli zdecydujesz się na przyjazd na oddział na pewno zbada Cię lekarz i oszacuje jakie jest rozwarcie szyjki macicy. Jeśli akcja porodowa będzie zaawansowana zostaniesz w szpitalu, jeśli jeszcze nie - najwyżej wyślą Cię na kilka godzin do domu. Kiedy należy jechać do szpitalaOdeszły wody płodowe, szczególnie jeśli wody były podbarwione na zielono, brunatnie lub były zabarwione pochwy sączy się silne ruchy dziecka lub ich silny ból przypadku pierwiastek (kobiet będących w ciąży po raz pierwszy) skurcze trwają minimum 30 sekund i pojawiają się co 5 minut lub wieloródką, a skurcze pojawiają się częściej niż co 10 jak u Was wyglądały skurcze przepowiadające? Co zdradzało Wam, że to jeszcze nie poród?Zdjęcie: Fotolia by © Monkey Business All rights reserved Kiedy należy jechać do szpitalaOdeszły wody płodowe, szczególnie jeśli wody były podbarwione na zielono, brunatnie lub były zabarwione pochwy sączy się silne ruchy dziecka lub ich silny ból przypadku pierwiastek (kobiet będących w ciąży po raz pierwszy) skurcze trwają minimum 30 sekund i pojawiają się co 5 minut lub wieloródką, a skurcze pojawiają się częściej niż co 10 jak u Was wyglądały skurcze przepowiadające? Co zdradzało Wam, że to jeszcze nie poród?Zdjęcie: Fotolia by © Monkey Business All rights reserved Autor Patrycja WrotekPrywatnie mama trzech przesłodkich dziewczynek Hani, Oli i Wiktorii, które zajmują jej wszystkie wolne i te mniej wolne chwile. Zwolenniczka noszenia w chuście, wychowywania dzieci w bliskości z rodzicami i kochania ich takimi, jakimi są. Nieustannie poszukuje dobrych odpowiedzi i "sposobu na dziecko".
Pierwsze objawy zbliżającego się porodu to: skurcze przepowiadające – nieregularne twardnienia macicy, zwykle niebolesne; pojawiają się w ciągu kilku dni przed porodem, mogą być silne i przez to mylone ze skurczami porodowymi; wydalenie z pochwy krwistego śluzu lub czopa śluzowego; wzmożone parcie na pęcherz moczowy;
Witam :) ponieważ miesiąc temu wypróbowałam tę metodę i znalazłam takie pytanie, postanowiłam podzielić się doświadczeniami ;) w 38 tyg 2 dz. ciąży lekarz powiedział mi, że szyjka jest niedojrzała i zamknięta, zero rozwarcia, więc poród pewnie będzie po terminie, do tego dodał, że skoro nadal przybieram na wadze, to znaczy że jeszcze trochę, ponieważ przed porodem waga stoi bądź spada. załamał mnie tym, bo miałam już dosyć oczekiwania i kilka prywatnych powodów dla których chciałam już urodzić, a bynajmniej nie po terminie ;) ale cóż, nic na siłę, wpisałam w google hasło: naturalne przyspieszanie porodu i najpierw zaopatrzyłam się w herbatę z liścia maliny i olej z wiesiołka. czop nie odchodził, nie było żadnego śluzu wskazującego na rozwieranie się szyjki, po 4 dniach stwierdziłam, że spróbuję też rycyny. Najpierw przejrzałam różne fora, aby dowiedzieć się czy to bezpieczne, wyszło na to, że tak, kobiety którym to nie pomogło pisały tylko o przeczyszczeniu tudzież paskudnym smaku który do dziś śni się im po nocach ;) doczytałam także, że kiedyś w ten sposób przyspieszano porody w szpitalach. Po olej wysłałam do apteki koleżankę,[byłam wtedy równo 7 dni przed terminem, dokładnie w 39 tygodniu przyszedł na świat mój pierwszy synek dlatego stwierdziłam, że czas już odpowiedni dla dzieciątka] bo głupio mi było z brzuchem to-to kupować, w końcu aptekarki się znają,a niech by nie chciały sprzedać... Długo zastanawiałam się nad wielkością dawki... na buteleczce było napisane - 1 łyżka stołowa, zaś w internecie pisano o 3-4 łyżkach a nawet 1/4 szklanki zmieszane z 3/4 soku ! [ze względu na rzekomy paskudny smak nie do przełknięcia] powiedziałam sobie raz kozie śmierć i wypiłam 2,5 pełnych łyżek, tych do zupy :) wcale nie było takie złe... popiłam herbatką, i czekałam, tak jak napisano efekt przeczyszczający powinien nastąpić d 2 do 6 godzin po spożyciu, wypiłam o 19. Czekam, czekam... Po 22 poszłam do WC, faktycznie przeczyściło trochę, ale bez przesady, skrętu kiszek nie dostałam. przed 24 położyłam się spać, bez większych nadziei bo poza jedną wizytą w Wc nic się nie działo. myślałam sobie: a może za mało wypiłam i przeczyściło mnie za słabo, może jeszcze łyknąć? ale postanowiłam najwyżej wypić więcej za 2 dni, a jak i to nie podziała to odpuścić. Na szczęście nie musiałam :) O 3 w nocy obudziły mnie skurcze, nie jakieś super mocne, ale regularne. nie spałam już tylko liczyłam i zapisywałam skurcze, co jakiś czas chodziłam siusiu. przed 7 rano załatwiając się poleciała krew - czop hura! umyłam włosy, spakowałam się, o 12 w południe zgłosiłam się do szpitala z rozwarciem na 4 cm, z nerwów chyba akcja na 2-3 godzinki ustała, skurcze się wyciszyły, pielęgniarki kazały mi dużo chodzić po szpitalu , no to chodziłam, pod wieczór juz nie dawałam rady bo skurcze były zbyt bolesne, o 24 położono mnie na porodówce na łóżku porodowym, o 4:30 synek był już ze mną :) Nie wierzyłam, że olej coś ruszy, a jednak :) pomogło, chodź sama nie wiem jak to możliwe, to jednak czyni cuda.
Silne skurcze przepowiadające mogą nawet utrudniać wyprostowanie ciała. Silne skurcze przepowiadające - ile trwają? Skurcze Braxtona-Hicksa trwają około pół minuty, ale w 8.-9. miesiącu ciąży mogą występować nawet co 20-30 minut i trwać do 2 minut.
Fot. Katarzyna Milewska Opublikowano: 17:00 Skurcze mogą zaatakować mięśnie łydek, ud, pośladków, ramion czy brzucha. Jak sobie radzić ze skurczami? Przyczyn skurczów może być wiele. Należą do nich między innymi: odwodnienie, spowolniony przepływ krwi, niewystarczające rozciągnięcie czy przemęczenie mięśni. Skurcz może pojawić się nawet do 6 godzin po wysiłku fizycznym. Nocne koszmary są niczym w porównaniu z bolesnym spazmem wybudzającym ze snu lub nagłym ukłuciem w trakcie biegu. Na szczęście istnieją sposoby, dzięki którym możesz uniknąć tego nieprzyjemnego problemu: Dbaj o nawodnienieOdpowiedni poziom elektrolitówWitaminyPodskokiRozgrzewka i stretching potreningowy Dbaj o nawodnienie Wiele badań sugeruje, że odwodnienie jest głównym powodem występowania skurczy. Nie zapominaj o innych dobroczynnych działaniach wody w organizmie. Przykład? Odpowiednia ilość wody pomaga efektywnie trenować i nawet odrobinę przyśpiesza spalanie tkanki tłuszczowej. W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję: Zdrowie umysłu, Odporność, Good Aging, Energia, Beauty Wimin Zestaw z głębokim skupieniem, 30 saszetek 139,00 zł Odporność, Good Aging, Energia, Trawienie, Beauty Wimin Zestaw z lepszym metabolizmem, 30 saszetek 139,00 zł Odporność Naturell Immuno Hot, 10 saszetek 14,29 zł Odporność, Good Aging Naturell Selen Organiczny 200 µg, 365 tabletek 73,00 zł Zdrowie intymne i seks, Odporność, Good Aging, Energia, Beauty Wimin Zestaw z SOS PMS, 30 saszetek 139,00 zł Odpowiedni poziom elektrolitów Zbyt niski poziom potasu i sodu to kolejny punkt na liście winowajców. Zadbaj więc o dietę, w której nie zabraknie tych pierwiastków. Witaminy To nie mit! Te z grupy B, D oraz E, a także cynk czy magnez mogą zapobiegać skurczom lub łagodzić związany z nimi ból. Podskoki W momencie zmęczenia małe nerwy oplatają mięśnie, zwiększając ryzyko wystąpienia skurczu. Wykonywanie serii podskoków chroni włókna nerwowe przed znużeniem. Wprowadzając taki element po każdym treningu, redukujesz występowanie bólu. Rozgrzewka i stretching potreningowy Chociaż brzmi to dość banalnie, wprowadzanie tych elementów do treningowej rutyny jest niezwykle ważne. Oczywiście, żadna z tych metod nie gwarantuje kompletnego wyeliminowania skurczów. Kiedy tylko się pojawiają, zrób przerwę w wykonywaniu ćwiczeń, rozciągnij bolące miejsce i zafunduj sobie masaż w celu rozgrzania włókien mięśniowych. Zobacz także Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Kasia Bigos i Andrzej Bogdał Kasia i Andrzej, zawodowi trenerzy. Ona – 100% kobiecości. On – 100 % testosteronu. Oboje cierpią na nieoszczędną dystrybucję energii, której mają w nadmiarze. Od nich dowiecie się, co i jak trenować, by efekty wreszcie były widoczne. Pokazują, że się da. Wy też dacie radę! Zobacz profil Podoba Ci się ten artykuł? Powiązane tematy: Polecamy Zainteresują cię również: Najpopularniejsze
.